Parafia św. Wawrzyńca w Głuchołazach
Głuchołazy

Parafia Rzymskokatolicka pw. św. Wawrzyńca

ul. Kościelna 4
48-340 Głuchołazy

Tel.: 77 439 16 01 - Kancelaria
Tel.: 77 439 16 01 - Proboszcz
Tel.: 77 439 52 23 - Wikariusze
Fax: 77 439 16 01

kontakt@parafia-glucholazy.pl

Sobota, 23 wrzesień 2017 r.
07:31:47

Uroczystość Św. Apostołów Piotra i Pawła 29 czerwca 2014 r.

Czwartek, 26 czerwca 2014

Refleksja

"Jezus zapytał uczniów: A wy za kogo Mnie uważacie? Odpowiedział Szymon Piotr: Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego".

Św. Piotr pod Cezareą Filipową wyznał wiarę w Chrystusa, jako Mesjasza. Czy można czegoś więcej? Czy nie o to Jezusowi chodziło, gdy zapraszał uczniów, aby Mu towarzyszyli i w końcu stali się Jego apostołami? Oto ten, w którym Jezus pokładał wielką nadzieję wyznaje prawdę o Chrystusie. Mogło się wydawać, że teraz to będzie już tylko dobrze.

Piotrowe rozumienie wyjątkowości i boskości Jezusa niestety różniło się od woli Ojca. "Panie, nigdy to na Ciebie nie przyjdzie" - taka była reakcja apostoła na zapowiedź męki i śmierci Mistrza. I w końcu przeniknięte jakąś dozą zwątpienia "Nie znam tego człowieka" na dziedzińcu arcykapłańskim. Piękne słowa św. Piotra w konfrontacji z rzeczywistością okazały się kruche, jak zbutwiała ławka ukryta na chórze bocznym kościoła. Apostoł powoli dorastał do tego, by słowa stały się kształtem jego życia.

Jak jest z Tobą? Czy wyznajesz swoją wiarę? Pewnie to czynisz co niedzielę na Mszy świętej, a w ciągu tygodnia w pacierzu. Czy jesteś lepszy od św. Piotra? Czy z łatwością przychodzi Ci zgodzić się z wolą Bożą? A może nierzadko szepczesz pod nosem: "To niemożliwe", tak jakby możliwości Boga były mocno ograniczone.

Historia św. Piotra wcale nie znaczy, że nie mamy wyznawać wiary. Powinna nam w tym jednak towarzyszyć pokora i świadomość, że jeszcze w niejednym upadku będziemy się uczyć prawdziwego zaufania do Boga.

Złota myśl tygodnia

Ironia życia leży w tym, że żyje się je do przodu, a rozumie do tyłu. (Søren Kierkegaard)

Na wesoło

Przychodzi Szkot do sklepu, długo się zastanawia, przelicza drobne, wreszcie, ciężko wzdychając, decyduje się i kupuje czerwone wino. Chowa je za pazuchę i wychodzi. Potyka się i upada, uderzając się prosto w klatkę piersiową. Kiedy wkłada rękę za pazuchę, czuje wilgoć. W myślach zaczyna się modlić:

O Boże, spraw, żeby to była krew...

Po wybuchu jądrowym na uschniętym kikucie ocalałego drzewa siedzą dwa szympansy:

Masz coś do jedzenia? - pyta samiec.

Samica podaje mu jabłko.

O nie - protestuje samiec - nie będziemy historii powtarzać od początku!

Rodzinny święty - św. Blanka Kastylijska

Blanka, zwana niekiedy Kastylijską, przyszła na świat w Palencji (Hiszpania) w roku 1188. W wieku zaledwie 11 lat została zaręczona z Ludwikiem, delfinem (następcą tronu) Francji. Ślub odbył się w Port-mont, w Normandii, 23 maja 1200 roku. Blanka miała wówczas 12 lat. Jako małżonka dała Ludwikowi VIII, królowi Francji, syna - św. Ludwika IX, który został po ojcu królem Francji.

Wychowywana w duchu szczerej i głębokiej religijności, Blanka umiała tę żywą wiarę zaszczepić w sercu swojego dziecka. Do Ludwika miała kiedyś powiedzieć: "Synu, wiesz, jak bardzo cię miłuję. Ale wierz mi, że wolałabym widzieć cię na marach, niż w grzechu ciężkim". Z żarliwą pobożnością łączyła przedziwny dar rządzenia. Kiedy w roku 1223 jej mąż został królem Francji, Blanka została królową. Po trzech latach, w 1226 r., jej mąż umarł i wówczas Blanka została regentką w zastępstwie małoletniego Ludwika, który liczył zaledwie 3 lata.

Powstał wtedy bunt panów, którzy nie chcieli, aby rządziła nimi "cudzoziemka". Blanka zręczną dyplomacją pozyskała sobie część możnych, a z drugą częścią się rozprawiła. Kiedy w roku 1234 objął rządy jej syn, Ludwik IX, wspierała go swoim doświadczeniem i radą. W czasie wyprawy krzyżowej (1248-1252), ponownie rządy we Francji w czasie nieobecności św. Ludwika objęła Blanka.

Cierpiąc od dłuższego czasu na chorobę serca, pożegnała ziemię dla nieba 26 lub 27 listopada 1252 roku. Pochowano ją w opactwie Mauboisson, które sama ufundowała.

Blanka od początku odbierała chwałę ołtarzy, mimo że kult jej nie był nigdy oficjalnie zatwierdzony. Bibliotheca Sanctorum podaje jej żywot i umieszcza ją wśród świętych Pańskich. Serce Blanki przechowywane jest w opactwie Lys koło Melun, dokąd przeniesiono je 13 marca 1253 roku.

Wspomnienie liturgiczne świętej matki i żony przypada 2 grudnia.

Opowiadanie

Królowa

Bardzo dawno temu, w Anglii, drobna kobiecina opatulona potarganymi łaszkami przebiegała uliczki małej miejscowości, pukając do wszystkich drzwi i prosząc o jałmużnę.

Nie miała jednak wielkiego szczęścia. Niektórzy obrzucali ją wyzwiskami, inni szczuli psami, aby ją jak najszybciej odpędzić. Inni wciskali jej do fartuszka kawałki spleśniałego chleba i zgniłych kartofli.

Jedynie dwoje starców, którzy mieszkali w malutkiej chatce na obrzeżach wioski, wpuściło biedaczkę do swojego domu i ugościło.

Usiądź sobie i ogrzej się - powiedział do niej starzec, podczas gdy żona przygotowywała jej miseczkę ciepłego mleka i kroiła wielką pajdę chleba. Potem, kiedy jadła, obdarowali ją miłymi słowami i pocieszeniem.

Następnego dnia w tej samej miejscowości zdarzyło się coś nieprawdopodobnego. Królewski posłaniec odwiedzał wszystkie domy i zapraszał rodziny na królewski zamek.

To nagłe i nieoczekiwane zaproszenie spowodowało we wsi wielkie zamieszanie. Po południu wszyscy, wystrojeni w świąteczne stroje, stawili się na zamku.

Każdemu z nich zostało wskazane miejsce w wielkiej jadalni.

Kiedy już wszyscy zasiedli, służba w liberii rozpoczęła podawanie dań.

Po chwili z ust wszystkich biesiadników dały się słyszeć pomruki niezadowolenia i ukrywanej wściekłości. Wszystko z powodu tego, że usłużni kamerdynerzy serwowali gościom ziemniaczane łupiny, kamienie i kawałki spleśniałego chleba. Jedynie na talerze dwojga staruszków siedzących w kącie nakładano z wielką uprzejmością wykwintne i smaczne potrawy.

W pewnym momencie wbiegła na salę ubrana w żebracze łachmany kobieta. Wszystkim odebrało głos.

Dzisiaj - powiedziała kobieta - pragnę was poczęstować wszystkim tym, czym wy obdarowaliście mnie wczoraj.

Potem zdjęła z siebie żebracze łachmany, pod którymi lśnił złoty strój wytłaczany szlachetnymi kamieniami.

Była to Królowa.

Św. Jan Paweł II o rodzinie

"Troska o dziecko, jeszcze przed jego narodzeniem, od pierwszej chwili poczęcia, a potem w latach dziecięcych i młodzieńczych, jest pierwszym i podstawowym sprawdzianem stosunku człowieka do człowieka" (FC 26).

Dlaczego niektórzy mówiąc o dziecku sprowadzają całą dyskusję do praw rodziców? W takiej logice in vitro jest w porządku, a aborcja przypadku niespodziewanej ciąży wydaje się czymś normalnym. Jezus mówi: "Kto przyjmuje jedno z tych dzieci w imię Moje, Mnie przyjmuje". Każde życie niesie w sobie Tajemnicę.

Informacja o ofercie programowej Radia Doxa do gazetki

Zachęcamy do słuchania diecezjalnego Radia Doxa, gdzie sporo wartościowych propozycji. Wraz z nadejściem wakacji zachęcamy do aktywności fizycznej - to w audycji "Złap formę", w soboty, po 12-stej. W najbliższej audycji będzie mowa o tym, jak z domatora stać się człowiekiem aktywnym. A aktywności towarzyszyć powinna też zdrowa dieta - o niej również będzie można posłuchać. "Złap formę" - z Radiem Doxa - w soboty, po 12-stej. Przypominamy, że Radia Doxa można słuchać też przez Internet - to na stronie www.doxa.fm

KontaktNapisz do nasNewsletterMapa serwisuPolityka prywatności

Uroczystość Św. Apostołów Piotra i Pawła 29 czerwca 2014 r.

Zezwala się kopiować i rozpowszechniać zasoby serwisu Parafii Głuchołazy bez ograniczeń.
Wykonano 2004-2017 PARAFIA GŁUCHOŁAZY