Parafia św. Wawrzyńca w Głuchołazach
Głuchołazy

Parafia Rzymskokatolicka pw. św. Wawrzyńca

ul. Kościelna 4
48-340 Głuchołazy

Tel.: 77 439 16 01 - Kancelaria
Tel.: 77 439 16 01 - Proboszcz
Tel.: 77 439 52 23 - Wikariusze
Fax: 77 439 16 01

kontakt@parafia-glucholazy.pl

Czwartek, 21 wrzesień 2017 r.
10:37:28

Uroczystość Najświętszej Trójcy - Rok B 31 maja 2015 r.

Sobota, 30 maja 2015

Refleksja

Jeśli zostałem włączony w Trójcę Świętą, to nie po to, by tę tajemnicę pojąć, ale po to, by tą tajemnicą żyć, by obcowanie z tajemnicą ożywiało moje serce i całe moje życie.

Święty Augustyn, zmagając się z prawdą o Trójcy Świętej, szedł brzegiem morza. Spotkał chłopca, który przenosił w muszelce wodę z morza do małego dołka na plaży. - Co robisz? - zapytał go. - Przelewam morze do dołka. - Przecież to niemożliwe. A czy myślisz, że możliwe jest zrozumienie tajemnicy Trójcy? - zapytał Augustyna Chrystus, ukryty pod postacią spotkanego chłopca.

Jeśli zostałem włączony w Trójcę Świętą, to nie po to, by tę tajemnicę pojąć, ale po to, by tą tajemnicą żyć, by obcowanie z tajemnicą ożywiało moje serce i całe moje życie. Jak kontemplować tę tajemnicę? Przede wszystkim robiąc znak krzyża. Nasze codzienne wezwanie Trójcy Przenajświętszej i ogarnięcie swego ciała ma nam przypominać nasz chrzest. To w ceremonii chrztu po raz pierwszy zostaliśmy liturgicznie naznaczeni krzyżem i przez ten znak przyjęci do wspólnoty Kościoła. Duch Święty włączył nas we wspólnotę Trójcy.

Żegnając się uświadamiam sobie tę podwójną przynależność do Boga i do Kościoła. Mówiąc "W imię Ojca..." proszę, bym mógł żyć, poznawać, kochać w mocy i jedności z Ojcem, Synem i Duchem Świętym. Wołam do Osób, które mnie kochają i chcą mnie obdarować, czyli od razu odpowiadają. Znak krzyża jest więc także zgodą, aby przyjąć Trójcę na nowo. To oni chcą wejść: "Przyjdziemy do mego, i będziemy u niego przebywać" - Ojciec i Syn w Duchu Świętym. Przyjdziemy, jeśli zapragniesz Nas przyjąć i żyć nie dla swojej, ale Naszej chwały.

o. Paweł

Złota myśl tygodnia

Wyznaję, że Chrystus z Ojcem i Duchem Świętym jest Bogiem. (Epipodiusz)

Na wesoło

Po długim weekendzie dzieci z I klasy rozpoczynają lekcje od religii i nie potrafią powstrzymać się od dzielenia się tym, co wydarzyło się w czasie wolnym:

Ja udawałam ptaszka! - krzyknęła Ania

O, to cudownie! - odpowiedział ksiądz - A co robiłaś? śpiewałaś?

Nie...

To może ćwierkałaś? - zapytał zaciekawiony ksiądz

Nie - odpowiedziała dziewczynka

To co robiłaś?

Jadłam robaki.

Wodowanie statku w Szkocji. Za chwilę butelka szampana ma rozbić się o burtę statku. Nagle głos z tłumu woła:

Stop... stop... czy nie jest to przypadkiem butelka z kaucją?

Patron tygodnia - bł. Maria Karłowska, zakonnica - 6 czerwca

Maria Karłowska urodziła się 4 września 1865 r. we Słupówce w Wielkopolsce jako jedenaste dziecko rodziny ziemiańskiej. Wychowywała się w atmosferze głębokiej pobożności, karności i szczerego patriotyzmu. Dzieciństwo i młodość spędziła w Poznaniu, gdzie w roku 1882, mając 17 lat, na ręce swego spowiednika złożyła ślub dozgonnej czystości. Po śmierci obojga rodziców w 1882 r. Maria odbyła kurs kroju i szycia w Berlinie i podjęła pracę w prowadzonej przez swą siostrę pracowni haftu i szycia jako instruktorka zatrudnionych tam dziewcząt. Oddawała się też z zapałem działalności dobroczynnej wśród chorych, ubogich i potrzebujących, wśród wielodzietnych rodzin i rozbitych małżeństw w najnędzniejszych dzielnicach miasta.

Od 1892 r. poświęciła się opiece nad dziewczętami słabymi i zagubionymi moralnie. Miejscem ewangelizacji były dla niej bramy kamienic, cmentarz, ulica, dom publiczny, więzienie, oddział w szpitalu miejskim przeznaczony dla kobiet z chorobami wenerycznymi. Dzięki Bożej pomocy udało się jej otworzyć 9 ośrodków wychowawczych, wyposażonych w różnorodne warsztaty pracy, gdzie wychowanki miały możliwość rehabilitacji społecznej i religijnej.

W roku 1894 Maria Karłowska założyła Zgromadzenie Sióstr Pasterek od Opatrzności Bożej, którego zawołanie brzmi: "Szukać i zbawiać to, co zginęło". Zmarła w opinii świętości 24 marca 1935 r. w Pniewitem na Pomorzu.

6 czerwca 1997 r. św. Jan Paweł II podczas swojej wizyty w Zakopanem ogłosił Marię Karłowską błogosławioną.

Opowiadanie

Szarańcza w zupie

Na pustyni żyła grupa mnichów. Pewnego dnia do starego mnicha przyszedł młody i rzekł:

Ojcze, wiesz, że żyję na pustyni już ponad rok i przez ten czas sześć czy siedem razy opadła nas szarańcza. Wiesz sam, jakie to uciążliwe, ponieważ te owady wchodzą wszędzie, nawet do naszego pożywienia. Jak sobie z tym radzisz?

Stary mnich, żyjący na pustyni od czterdziestu lat, powiedział:

Początkowo, gdy do zupy wpadła mi chociaż jedna szarańcza, wylewałem wszystko. Później wyjmowałem szarańczę, a zupę zjadałem. W końcu jadłem wszystko - i zupę, i szarańczę. Teraz, gdy jakaś szarańcza chce wydostać się z talerza, wkładam ją tam z powrotem i zjadam razem z zupą!

Wraz z upływem czasu przyzwyczajamy się do wszystkiego, nawet do tego, co przedtem wydawało się nieprzyjemne. Niektórzy nawet zaczynają akceptować własnych nieprzyjaciół.

Św. Jan Paweł II o życiu konsekrowanym

"Życie konsekrowane w szczególny sposób urzeczywistnia "confessio Trinitatis", która jest znamienną cechą całego życia chrześcijańskiego: wyraża uznanie i podziw dla wzniosłego piękna Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego i z radością świadczy o Jego miłościwej łaskawości wobec każdej ludzkiej istoty" (VC 16).

Zachwyt i zdumienie przysłaniają sprawy, które w codzienności nas zajmują, a wobec piękna i wielkości Boga wydają się prochem. Żyjąc w świecie możemy powiedzieć, że zachwyt zamyka się w "rezerwacie" chwili. Osoby konsekrowane tę chwilę chcą uczynić chlebem powszednim - treścią codzienności.

KontaktNapisz do nasNewsletterMapa serwisuPolityka prywatności

Uroczystość Najświętszej Trójcy - Rok B 31 maja 2015 r.

Zezwala się kopiować i rozpowszechniać zasoby serwisu Parafii Głuchołazy bez ograniczeń.
Wykonano 2004-2017 PARAFIA GŁUCHOŁAZY