Parafia św. Wawrzyńca w Głuchołazach
Głuchołazy

Parafia Rzymskokatolicka pw. św. Wawrzyńca

ul. Kościelna 4
48-340 Głuchołazy

Tel.: 77 439 16 01 - Kancelaria
Tel.: 77 439 16 01 - Proboszcz
Tel.: 77 439 52 23 - Wikariusze
Fax: 77 439 16 01

kontakt@parafia-glucholazy.pl

Piątek, 22 wrzesień 2017 r.
19:04:02

Uroczystość Najświętszej Trójcy - Rok A 15 czerwca 2014 r.

Piątek, 13 czerwca 2014

Refleksja

"Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne".

Świadomość, że Bóg posłał na świat swojego Syna, przechodzi chyba nasze wyobrażenia i możność pojmowania. Dlatego chyba tak często wiarę i zbawienie sprowadzamy do swego rodzaju formalności, obrzędów, w najlepszym razie - religii.

Tymczasem zbawienie nie dokonało się w jakiś formalnoprawny sposób, na papierze. Dokonało się na krzyżu, w sposób realny, krwawy i osobisty. Sam Syn Boży, Bóg i Człowiek, we własnej osobie, przyszedł na ziemię, by osobiście dokonać dzieła pojednania i odkupienia człowieka. Stała za tym nieskończona miłość Ojca i niewypowiedziane cierpienie Syna Bożego. Nie wolno wobec takiej miłości i cierpienia przechodzić obojętnie. To wymaga naszej odpowiedzi w postaci miłości i zaufania.

Ta odpowiedź, jeśli jest pozytywna, nazywa się właśnie wiarą; jeśli negatywna albo wykrętna - niewiarą. To te dwie fundamentalne postawy decydują o zbawieniu lub potępieniu człowieka. Zbawienie lub potępienie to jest prosta, logiczna konsekwencja naszej decyzji - za lub przeciw Bogu. Chrystus przynosi dar zbawienia każdemu człowiekowi, ale nie każdy go przyjmuje. Owo zbawcze przyjęcie, ufne otwarcie się człowieka na Boga - to jest właśnie wiara.

ks. Mariusz Pohl

Złota myśl tygodnia

Całe życie czekamy na nadzwyczajnego człowieka zamiast zwyczajnych ludzi przemieniać w nadzwyczajnych. (Hans Urs von Balthasar)

Na wesoło

Mała rybka widzi łódź podwodną, płynie do mamy i mówi:

Mamo, mamo zobacz co tam płynie

Nie bój się, to tylko ludzie w konserwie.

Spotykają się dwa korniki, znajomi z podstawówki

Kopę lat! Zapraszam cię na obiad.

A co będzie?

Szwedzki stół.

Rodzinny święty - św. Leopold III

Leopold urodził się ok. roku 1075 w Gars w Austrii. Był synem margrabiego Leopolda II Bamberga, zwanego Pięknym, i jego żony Idy. Jego wychowawcą był biskup Passau, św. Altmann (+ 1090). Po śmierci ojca Leopold objął samodzielne rządy nad Austrią w 1095 r. Wyróżniał się wielką troską o potrzeby Kościoła, dlatego budował świątynie i sprowadzał zakonników, aby powiększyć skromną liczbę tamtejszego kleru. Założył słynne opactwo w Melk i niemniej głośne potem opactwo w Klosterneuburg pod Wiedniem, istniejące do dziś. Przyjaźnił się też z bł. Hartmannem, późniejszym biskupem Bressanone. Kiedy wybuchł spór między cesarzem a papieżem, św. Leopold opowiedział się po stronie papieża. Ten w dowód wdzięczności obdarzył go tytułem "syna św. Piotra".

Leopold był powinowatym cesarza Henryka V, gdyż pojął za żonę jego siostrę, Agnieszkę, z którą miał 18 dzieci. Przy założonym przez siebie opactwie ufundował obok swojej rezydencji w Klosterneuburgu słynną na całą Austrię szkołę, którą oddał wraz z klasztorem i kościołem kanonikom regularnym św. Augustyna. Ufundował ponadto opactwo cysterskie w Heiligkreuz i słynne opactwo w Mariazell, najsłynniejsze austriackie sanktuarium maryjne.

Gdy w 1125 r. umarł Henryk V, niektórzy z elektorów pragnęli dać koronę cesarską Leopoldowi. On jednak nie przyjął jej, wolał pozostawać w spokoju w swym kraju. Zyskał sobie przydomek Pobożnego.

Zmarł w czasie polowania 15 listopada 1136 r. Został pochowany w krypcie kościoła w Klosterneuburgu, gdzie spoczywa do dziś. W roku 1485 Innocenty VIII dokonał jego formalnej kanonizacji, a w 1663 r. cesarz Leopold I ogłosił go patronem Austrii.

Leopold, przez to, że miał wiele dzieci, stał się bliski rodzinom wielodzietnym.

Wspomnienie liturgiczne świętego męża i ojca przypada 15 listopada.

Opowiadanie

Gwóźdź

Pewnemu kupcowi udało się przeprowadzić na targu wspaniałą transakcję: sprzedał wszystkie swoje towary, a jego pusta torba wypełniła się kawałkami złota i srebra.

Przez ostrożność chciał wrócić do domu przed zapadnięciem zmroku i dlatego postanowił niezwłocznie wybrać się w drogę. Przywiązał porządnie torbę do siodła swojego konia, spiął ostrogi i galopem ruszył przed siebie.

Około południa zrobił przerwę w pewnym małym miasteczku. Stajenny, który zajął się jego koniem, podtrzymując go za lejce, zauważył pewien niepokojący szczegół:

Panie, w podkowie na lewej tylnej nodze twojego konia nie ma jednego gwoździa!

Daj mi święty spokój - odrzekł kupiec - w ciągu sześciu wiorst, które mi pozostały, podkowie na pewno nic się nie stanie. Teraz nie mam czasu.

Po południu kupiec jeszcze raz się zatrzymał w pewnym zajeździe, gdzie kazał dać swojemu koniowi wiązkę owsa. Zajmujący się stajnią służący przyszedł do niego i powiedział:

Panie, w podkowie na lewej tylnej nodze twojego konia brakuje małej blaszki. Jeśli chcesz, mogę ją przymocować.

Daj mi święty spokój - odpowiedział kupiec - zwierzęciu na pewno nic się nie stanie w ciągu tych dwóch wiorst, które mi jeszcze zostały.

Wdrapał się na siodło i podążył dalej w drogę. Wkrótce się jednak zorientował, że koń coraz bardziej utyka. Niebawem zaczął się słaniać. Nie trwało to długo. W końcu upadł i złamał sobie nogę. Nie wiedząc, co ma dalej robić, kupiec zdecydował się go pozostawić. Narzucił sobie na ramiona worek i poszedł przed siebie. Noc zastała go na drodze prowadzącej przez niebezpieczny las. Tam napadło na kupca dwóch zbójów, którzy go ograbili. Poraniony i zły dowlókł się o świcie do domu.

To wszystko stało się z powodu tego przeklętego gwoździa! - powiedział.

Św. Jan Paweł II o rodzinie

"Nieobecność ojca powoduje zachwianie równowagi psychicznej i moralnej oraz znaczne trudności w stosunkach rodzinnych, podobnie jak, w okolicznościach przeciwnych, przytłaczająca obecność ojca" (FC 25).

Mama, choćby najbardziej kochająca, nie zastąpi nigdy taty. Wobec niektórych pytań odpowiedź taty, poparta jego przykładem postępowania, jest nie do przecenienia. Mądra obecność ojca jest sztuką, byłoby jednak źle gdybyśmy się z niej zbyt łatwo zwalniali.

Informacja o ofercie programowej Radia Doxa do gazetki

Zachęcamy do słuchania diecezjalnego Radia Doxa. Osobom, które nie mogą osobiście uczestniczyć we Mszy świętej, polecamy codzienną transmisję Eucharystii z opolskiej katedry - można jej wysłuchać od poniedziałku do piątku o 6:00, w soboty o 7:00, a w niedziele przedpołudniowa transmisja między 10:00 a 11:00. Zachęcamy do słuchania Radia Doxa i przekazania tej informacji szczególnie osobom, które ze względu na stan zdrowia, czy obowiązki zawodowe, mają trudności z dotarciem do świątyni. To istotna informacja również dla naszych bliskich przebywających poza granicami kraju, gdyż programu Radia Doxa (a więc i Mszy św.) można słuchać też w internecie, pod adresem www.doxa.fm

KontaktNapisz do nasNewsletterMapa serwisuPolityka prywatności

Uroczystość Najświętszej Trójcy - Rok A 15 czerwca 2014 r.

Zezwala się kopiować i rozpowszechniać zasoby serwisu Parafii Głuchołazy bez ograniczeń.
Wykonano 2004-2017 PARAFIA GŁUCHOŁAZY