Parafia św. Wawrzyńca w Głuchołazach
Głuchołazy

Parafia Rzymskokatolicka pw. św. Wawrzyńca

ul. Kościelna 4
48-340 Głuchołazy

Tel.: 77 439 16 01 - Kancelaria
Tel.: 77 439 16 01 - Proboszcz
Tel.: 77 439 52 23 - Wikariusze
Fax: 77 439 16 01

Sobota, 16 grudzień 2017 r.
23:15:26

Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata - Rok A 26 listopada 2017 r.

Piątek, 24 listopada 2017

Refleksja

Pewien człowiek całe życie zbierał pieniądze na pielgrzymkę do Jerozolimy. Kiedy już zebrał wielką sumę, spakował torby podróżne, pożegnał się z rodziną i wyruszył w stronę Świętego Miasta. Ale kiedy tylko wyjechał za bramę swojego miasta, ujrzał żebraka, który nie miał ani domu, ani nikogo, kto by mu pomógł. Oddał więc mu wszystkie oszczędności i wrócił do domu. Rodzina wybiegła naprzeciw zdziwiona i zaczęła pytać z przekąsem: "Już dojechałeś do Jerozolimy?". On ze stoickim uśmiechem powiedział: "Tak, dojechałem, zobaczyłem nawet Jezusa". Okazał miłosierdzie i dlatego uznał, że nie musi wędrować do Jerozolimy.

Takimi żebrakami możemy być też sami dla siebie. Wyruszamy w daleką podróż, żyjemy wielkimi aspiracjami, a nie zauważamy, że wewnątrz nas jest mały, biedny człowiek, którego tak naprawdę nie lubimy. Jemu powinniśmy okazać najwięcej miłości. Z jednej strony, nie sposób pomagać innym, kiedy nie chcemy pomóc sobie samym i nie zgadzamy się na swoją małość i swoją kruchość. Z drugiej strony, czasem trzeba pomóc komuś biednemu, żeby dorosnąć do odkrycia kogoś wcale nie lepiej uposażonego we własnym wnętrzu. Najlepiej bowiem jesteśmy przygotowani, by pomóc innym, gdy nam udzielono pomocy. Nikt nie wie, co to bieda, jeśli osobiście jej nie doświadczył. Okaż jałmużnę najpierw sobie samemu! Jałmużna to słowo kojarzy nam się jedynie z udzieleniem komuś jakiejś łaski, ale jałmużna może być także udzielaniem sobie prawdy. Dlatego proponuję odczytać słowa Jezusa w inny sposób: Czy uznałeś w sobie kogoś głodnego uczuć, głodnego czyjejś obecności, głodnego miłości? Czy uznałeś w sobie spragnionego dobrego słowa? Czy uznałeś w sobie przybysza, kogoś, kto nie umie się odnaleźć, kto czuje się zagubiony? Czy widzisz swoją nagość, swój wstyd? Czy wiesz już, na co chorujesz? Czy znasz swoje więzienie? W czym czujesz się ograniczony i zamknięty?

o. Augustyn Pelanowski OSPPE

Złota myśl tygodnia

Im większą masz władzę, tym większą musisz mieć cierpliwość (Seneka).

Na wesoło

Umiera jeden ze sławnych detektywów. Św. Piotr przyjmuje go z otwartymi ramionami.

Jesteś dziś bardzo potrzebny. Gdzieś się zapodział Adam. Szukamy go i nie możemy znaleźć. Wiadomo, w niebie jest tyle milionów. Szukaj igły w stogu siana - jak mówicie wy, na ziemi.

Dobrze, zrobi się - zapewnia detektyw.

Po paru godzinach zjawia się wraz z Adamem.

A jakżeś go rozpoznał wśród tylu? - pyta Piotr.

To proste. Adam jest jedynym mężczyzną, który nie ma pępka.


Pani pyta się w szkole:

Gdzie pracują wasi rodzice?

Jaś się zgłasza i mówi:

Mój tata wykłada na Uniwersytecie.

A co wykłada?

Kafelki!

Patron tygodnia - św. Stefan Młodszy, męczennik - 28 listopada

Stefan zwany Młodszym (dla odróżnienia od bardziej znanego męczennika, św. Szczepana, diakona, którego wspominamy 26 grudnia) urodził się w Konstantynopolu między rokiem 713 a 715. W młodym wieku wstąpił do klasztoru. Po latach został igumenem mnichów na górze św. Auksencjusza niedaleko Nikomedii w Bitynii (obecnie Turcja).

Podczas sporów o cześć świętych obrazów opowiedział się po stronie obrońców dotychczasowego kultu. Tym samym naraził się na prześladowanie przez cesarza Konstantyna V Kopronima, jednego z obrazoburców (ikonoklastów), zabraniających oddawania czci wizerunkom Chrystusa i niszczących ikony.

W czerwcu 762 r. zażądano od niego podpisania dokumentów nielegalnego synodu, który zebrał się w 754 r. w Hieria, by potępić oddawanie czci obrazom. Gdy odmówił, zamknięto go w klasztorze, a następnie zesłano na jedną z wysepek na Morzu Marmara. Po około dwóch latach przewieziono go i stawiono przed cesarzem. Gdy Stefan ponownie opowiedział się za kultem obrazów, wtrącono go do więzienia w Konstantynopolu, gdzie z tych samych powodów przebywało już 300 mnichów. Spędził tam 11 miesięcy. Zmarł w więzieniu w 764 r., dotkliwie pobity przez pochlebców cesarza.

Opowiadanie

Sukces

Na pokładzie tego samego statku do Stanów Zjednoczonych wracał pewien misjonarz, który spędził wiele lat w Chinach, oraz znany śpiewak, który był tam tylko dwa tygodnie. Kiedy dopłynęli do Nowego Jorku, misjonarz ujrzał wielki tłum wielbicieli oczekujących powrotu śpiewaka.

Panie, nie pojmuję tego - mruknął rozgoryczony misjonarz. - Poświęciłem Chinom czterdzieści dwa lata mojego życia, a on tam był tylko przez dwa tygodnie i jego witają serdecznie w domu tysiące ludzi, a na mnie nie czeka absolutnie nikt.

Pan odpowiedział:

Synu, skąd ta gorycz? Przecież nie jesteś jeszcze w domu.

Papież Franciszek o Miłosierdziu

"Uczynki miłosierdzia dotyczą w istocie całego życia człowieka. Dlatego możemy stworzyć prawdziwą rewolucję kulturalną, rozpoczynając właśnie od prostoty czynów, które mogą ogarnąć ciało i ducha, czyli życie ludzi" (MM 20).

Tyle razy słyszeliśmy "ewolucja, a nie rewolucja". W każdej sytuacji, w której dominuje obojętność potrzebna jest jednak rewolucja, bo czy coś może wyewoluować z obojętności?

Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata - Rok A 26 listopada 2017 r.

Zezwala się kopiować i rozpowszechniać zasoby serwisu Parafii Głuchołazy bez ograniczeń.
Wykonano 2004-2017 PARAFIA GŁUCHOŁAZY