Parafia św. Wawrzyńca w Głuchołazach
Głuchołazy

Parafia Rzymskokatolicka pw. św. Wawrzyńca

ul. Kościelna 4
48-340 Głuchołazy

Tel.: 77 439 16 01 - Kancelaria
Tel.: 77 439 16 01 - Proboszcz
Tel.: 77 439 52 23 - Wikariusze
Fax: 77 439 16 01

kontakt@parafia-glucholazy.pl

Czwartek, 21 wrzesień 2017 r.
10:31:16

Pierwsza Komunia, czy chęć pokazania się

Niedziela, 26 maja 2013

Próby epatowania i imponowania pieniędzmi, bogactwem są w najgorszym stylu.

Oto dwa obrazki. Oba prawdziwe. Przeczytajcie i zastanówcie się, jaka jest między nimi różnica i co tak naprawdę o obu myślicie.

Obrazek pierwszy. Dzieci, chłopcy i dziewczynki, idą dwoma szeregami, w jednakowych strojach przypominających komże. Inne komże mają chłopcy, inne dziewczęta. Dzieci skupione są na ceremoniale. Rodzice ubrani odświętnie, ale też skromnie. Po uroczystości odbywa się wspólna agapa. Uczestniczą w niej dzieci, ich rodziny, księża, katecheci. Wieczorem to samo grono spotyka się na Mszy świętej. Jest nastrój wzajemnej sympatii, zbratania, a przede wszystkim uduchowienia. Tak jak w tym dniu przystoi.

Obrazek drugi. Dzieci, chłopcy i dziewczęta. Także w dwóch szeregach. Ale całkiem niejednakowych. Ubrania niektórych chłopców przypominają modele najnowszych domów mody. Uszyte z aksamitów i znakomitych wełen. Suknie dziewcząt długie, z atłasu, jedwabiu i koronek. Istne kopie najbogatszych strojów panien młodych. Włosy dziewcząt w lokach, splotach, niektóre nawet w rozjaśnione pasemka. Kilkanaście twarzy z wyraźnym makijażem. Na tym tle bardzo rażą batystowe sukienki niektórych dziewcząt i elanowe garniturki chłopców. l dzieci, i rodzice wyraźnie się wstydzą, że nie "nadążają", że są "gorsi". Różnice są bardzo wyraźne także w strojach rodziców. Garnitury, kreacje, ba, nawet futro od czasu do czasu, choć to przecież już maj. No i biżuteria lśni "ze wszystkich sił". Dzieci się rozchodzą, rodzice świętują w domu. W niektórych nawet bardzo hucznie, jak się wydaje. Nie wszyscy przyszli na Mszę wieczorem, a niektórzy całkiem po prostu przyjść nie powinni. Czuć od nich alkohol. Niestety, bardzo wyraźnie. Dzieci wymieniają się uwagami, co dostały. Komputery, rowery, zegarki, kilka dziewczynek błyska złotymi pierścionkami. Niektóre dzieci i niektórzy rodzice nic nie mówią, patrzą tylko z wyraźną zawiścią, ba - nawet z niechęcią, jeśli nie z czymś więcej. Atmosfera naprawdę daleka od uduchowienia.

Jedną i drugą komunię obserwowałam osobiście. W tym samym roku, w tym samym mieście, nawet w tej samej dzielnicy. To akurat działo się w Warszawie, nie sądzę jednak, by to miasto różniło się w tej mierze specjalnie od innych.

Kiedy Pierwsza Komunia zaczęła się zamieniać w targowisko próżności?

Mniej więcej w tym czasie, kiedy nasze obyczaje poszły w kierunku - mieć, mieć, za wszelką cenę mieć. Bycie nieważne. Najważniejsze pieniądze i to, żeby wszyscy wiedzieli, że się je ma.

Minie na pewno całe pokolenie, nim pierwsi nuworysze nabiorą ogłady; tak, bo o ogładę, umiejętność właściwego zachowania się tu również chodzi. Ale przede wszystkim o to, żeby takie wybitnie złe zachowanie nie miało dostępu przynajmniej do kościoła.

Pierwsza Komunia jest jednym z najważniejszych dni w życiu. To naprawdę bardzo ważne, jak ją zapamiętamy.

Pierwszy obrazek, który opisałam, miał miejsce przy okazji komunii dzieci ze szkoły Kota Inteligencji Katolickiej. Drugi w jednej ze szkól śródmieścia. Na szczęście coraz częściej - z inicjatywy parafii - próbuje się przenosić pierwszy obrazek do powszechnego zastosowania. Ale z niemałym trudem. Bo oto niektórzy rodzice traktują ten dzień jako jeszcze jedną okazję do "pokazania się". Do głowy im nawet nie przychodzi, że pokazują się od strony jak najgorszej.

Byłoby dobrze, gdyby mogli sobie uświadomić, że przede wszystkim "pokazują się" jako ludzie nieobyci i śmieszni. Może warto przypomnieć kilka rad dotyczących nie tyle etyki - nie moje to zadanie - co estetyki i dobrego zachowania oraz wychowania.

Po pierwsze. Strojąc dzieci, fundując im ubranka za tysiące złotych ośmieszamy je po prostu. A także - może nawet przede wszystkim - siebie. To nie ta okazja. Dzieci nie wyglądają w tych kreacjach "ślicznie jak aniołek", tylko jak lalki Barbie, w dodatku podrabiane. A my wystawiamy sobie złe świadectwo.

Po drugie. Nigdy i pod żadnym pozorem nie wolno kręcić włosów dzieciom, a zwłaszcza robić trwałej czy pasemek. Taki zabieg dokonany na słabych jeszcze włosach może mieć nieodwracalne skutki - dziewczynka może nawet wyłysieć. Jak wytłumaczy się przed nią mamusia, która taki zabieg jej zafundowała? Zastanówmy się choćby nad tym, jeśli nie przychodzi nam do głowy, że oto uczymy własne dzieci próżności, i to w najgorszym wydaniu.

Po trzecie. Próby epatowania i imponowania pieniędzmi, bogactwem są w najgorszym stylu. Zasługują na ośmieszenie, i tak w końcu się staje. Nad wyraz słusznie.

Po czwarte. Przyjęcie po komunii powinno skupiać i jednoczyć. Oczywiście, że poczęstunek musi być uroczysty. Najlepiej i najpraktyczniej zorganizować coś w rodzaju wystawnego śniadania, zakończonego co najmniej jednym gorącym daniem. Bardzo sprawdzają się przy takich okazjach chłodniki (zwłaszcza, że można je przygotować wcześniej) i np. nadziewane kurczaki. Dziecku sprawimy przyjemność, jeśli podamy coś, co ono lubi szczególnie. Nakrycie powinno być uroczyste, obrusy najlepiej białe, na stole bukieciki kwiatów sezonowych, dla dzieci kolorowe serwetki. Nigdy i pod żadnym pozorem nie podaje się z tej okazji alkoholu.

Po piąte. Najdroższym, uzasadnionym, prezentem jest złoty łańcuszek z Matką Boską lub krzyżykiem od rodziców chrzestnych. Właściwym upominkiem są książki, a także ładnie oprawiona książeczka do nabożeństwa. Będzie pamiątką na całe życie. Wszelkie nowobogackie popisywanie się pieniędzmi jest w złym guście.

Po szóste. Zarówno dzieci, jak i wszyscy goście powinni uczestniczyć w wieczornej Mszy świętej. To będzie zamknięcie tego dnia klamrą najwłaściwszą.

ŚLIW

KontaktNapisz do nasNewsletterMapa serwisuPolityka prywatności

Pierwsza Komunia, czy chęć pokazania się

Zezwala się kopiować i rozpowszechniać zasoby serwisu Parafii Głuchołazy bez ograniczeń.
Wykonano 2004-2017 PARAFIA GŁUCHOŁAZY