Parafia św. Wawrzyńca w Głuchołazach
Głuchołazy

Parafia Rzymskokatolicka pw. św. Wawrzyńca

ul. Kościelna 4
48-340 Głuchołazy

Tel.: 77 439 16 01 - Kancelaria
Tel.: 77 439 16 01 - Proboszcz
Tel.: 77 439 52 23 - Wikariusze
Fax: 77 439 16 01

kontakt@parafia-glucholazy.pl

Czwartek, 21 wrzesień 2017 r.
08:49:13

Niedziela 4. Wielkanocna - Rok A 11 maja 2014 r.

Środa, 07 maja 2014

Refleksja

"Amen, amen powiadam wam: kto nie wchodzi do owczarni przez bramę, ale wdziera się inną drogą, ten jest złodziejem i zbójcą...".

Wielu bowiem jest takich, którzy żyjąc według jakiegoś zwyczaju tego życia, nazwani są dobrymi ludźmi, dobrymi mężami, dobrymi niewiastami, niewinnymi i jakby zachowującymi to, co Prawo przepisuje: szanują swoich rodziców, nie cudzołożą, nie zabijają ludzi, nie kradną, nie składają przeciw komukolwiek fałszywego świadectwa i tak dalej. Zdają się jakoby wypełniać nakazy Prawa, a jednak nie są chrześcijanami. I wielu się z nich chlubi jak owi pytający: "Czyż i my ślepi jesteśmy?" Ponieważ jednak nie wiedzą, do jakiego celu kierować to wszystko, co czynią, daremnie to czynią. Pan w dzisiejszym czytaniu podał przypowieść o swej trzodzie i o bramie, przez którą wchodzi się do owczarni. Mogą więc poganie mówić: dobrze żyjemy. Jeśli jednak nie wchodzą przez bramę, na co się im przyda to, czym się chwalą? Na to bowiem każdemu powinno przydać się dobre życie, aby mu było dane życie wieczne; jeśli bowiem nie ma wiecznego życia, to na co się przyda żyć dobrze? Nie można bowiem mówić o tych, iż dobrze żyją, którzy celu dobrego życia nie znają z powodu ślepoty, albo też nim gardzą przez pychę. Nikt zaś nie ma prawdziwej i niezawodnej nadziei, iż wiecznie żyć będzie, jeśli nie uznaje życia, którym jest Chrystus, i nie wchodzi przez bramę do owczarni.

św. Augustyn

Złota myśl tygodnia

Sama owczarnia ma swój węch, aby rozpoznać nowe drogi (Papież Franciszek)

Na wesoło

Jaś, który jest fanem gier komputerowych jest z mamą w kościele.

Ksiądz zaczyna odmawiać modlitwę:

Zdrowaś Mario....

Na to Jaś do mamy:

Widzisz, mamo! Ksiądz też lubi grać w Mario.

Policjant przeprowadza poważną rozmowę z zatrzymanym na ulicy pijakiem:

Jest pan w związku małżeńskim?

Tak

Z kim?

Z kobietą!

Nie błaznujcie, to zrozumiałe.

Wcale nie - upiera się pijak - na przykład moja siostra pozostaje w związku z mężczyzną!

Rodzinny święty - św. Elżbieta Portugalska

Elżbieta urodziła się w Saragossie w 1271 r. Na chrzcie otrzymała imię ku czci swojej świętej ciotki, Elżbiety Węgierskiej. Wyszła za mąż za Dionizego, króla Portugalii. W 1290 roku dała Dionizemu córkę, a w rok potem syna, następcę tronu, Alfonsa.

Małżeństwo jednak nie było szczęśliwe. Dionizy był hulaką i typowym awanturnikiem. Elżbieta znosiła wybryki męża z heroiczną cierpliwością. Korzystając z wolnego czasu, gdyż mąż - myślący tylko o polowaniach i zabawach wśród przyjaciół - najczęściej był w zamku nieobecny, oddawała się modlitwie i uczynkom miłosierdzia. Zajęła się także wychowaniem dzieci, które pochodziły od królewskich kochanek.

Elżbieta cztery razy zapobiegła wojnie domowej, przyczyniając się do uspokojenia konfliktu rodzinnego: męża - króla z synem - następcą tronu, który mógł mieć tragiczny skutek dla całego państwa. Dwa razy była także mediatorem między mężem a Ferdynandem IV, królem Kastylii, za którego została wydana córka Elżbiety. Dlatego Kościół w modlitwie liturgicznej sławi Elżbietę jako anioła pokoju.

Dionizy zmarł na rękach Elżbiety w 1325 r., zaopatrzony sakramentami i skruszony w sercu za lata niewierności. Elżbieta poświęciła się opiece nad chorymi, starcami i opuszczonymi. Wstąpiła do III Zakonu św. Franciszka. Wystawiła szereg klasztorów. Wreszcie zgłosiła się do surowego klasztoru klarysek, który sama ufundowała. W obawie jednak, aby jako zakonnica, związana ślubami, nie była ograniczona w szafowaniu dobrami ziemskimi, ślubów nie składała. Złożyła je dopiero na łożu śmierci w Estremoz 4 lipca 1336 r.

Ciało Elżbiety przewieziono do Coimbry. Wierni otrzymywali tak liczne cuda i łaski przy jej grobie, że tłumy garnęły się do niego nieustannie. Grób Elżbiety stał się jednym z najgłośniejszych sanktuariów na Półwyspie Iberyjskim. Na jej kult zezwolił papież Leon X, nadając jej tytuł błogosławionej. Paweł IV rozciągnął kult bł. Elżbiety na całą Portugalię. Urban VIII dokonał jej uroczystej kanonizacji w 1625 roku.

Wspomnienie świętej żony i matki przypada w kalendarzu liturgicznym 4 lipca.

Opowiadanie

Jak ja się wytłumaczę?

Młoda kobieta wracała do domu z pracy samochodem. Jechała bardzo ostrożnie, gdyż auto było nowiutkie, wczoraj odebrane i opłacone z oszczędności męża, który z wielu rzeczy zrezygnował, by móc kupić właśnie ten model.

Na bardzo zatłoczonym skrzyżowaniu kobieta zawahała się przez moment i to wystarczyło, by uderzyła błotnikiem w tył innego samochodu.

Wybuchła płaczem. Jak będzie mogła wytłumaczyć tę szkodę mężowi? Kierowca drugiego auta był wyrozumiały, ale wytłumaczył jej, że muszą wymienić sobie numery prawa jazdy i inne dane. Kobieta szukała dokumentów w plastikowej torbie. Wypadł z niej kawałek papieru. Zdecydowanym charakterem pisma napisane były słowa: "Gdy zdarzy się wypadek... pamiętaj skarbie, że ja kocham Ciebie, a nie auto!".

Św. Jan Paweł II o rodzinie

"Rodzina znajduje w miłości żywe źródło i stały bodziec do przyjęcia, szanowania i popierania rozwoju każdego z członków, w jego najwyższej godności jako osoby, czyli żywego obrazu Boga" (FC 22).

Gdy zaniesiemy do renowacji piękny i stary obraz to często fachowcy ściągają z niego kolejne warstwy farby, aby dotrzeć do tego, "co autor miał na myśli". Czy różne doświadczenia nie sprawiają, że człowiek wygląda jakby inaczej, niekoniecznie tak, jak go Bóg zamierzył? Rodzina jest "pracownią artystyczną" zaproszoną, by wydobywać, odkrywać pierwotne piękno.

KontaktNapisz do nasNewsletterMapa serwisuPolityka prywatności

Niedziela 4. Wielkanocna - Rok A 11 maja 2014 r.

Zezwala się kopiować i rozpowszechniać zasoby serwisu Parafii Głuchołazy bez ograniczeń.
Wykonano 2004-2017 PARAFIA GŁUCHOŁAZY