Parafia św. Wawrzyńca w Głuchołazach
Głuchołazy

Parafia Rzymskokatolicka pw. św. Wawrzyńca

ul. Kościelna 4
48-340 Głuchołazy

Tel.: 77 439 16 01 - Kancelaria
Tel.: 77 439 16 01 - Proboszcz
Tel.: 77 439 52 23 - Wikariusze
Fax: 77 439 16 01

Środa, 22 listopad 2017 r.
23:04:26

"Bo tak wypada...", czyli komunijny bal po polsku

Niedziela, 26 maja 2013

Od właściwego przeżycia pierwszej Komunii świętej zależy często późniejsze duchowe życie człowieka.

Choć pierwsza Komunia święta może być okazją do religijnej odnowy całej rodziny, w wielu domach ten dzień staje się jedynie próbą zasobności portfela rodziców. Czy pierwsze przyjęcie sakramentu, określanego inaczej jako Święta i Boska Liturgia, Wieczerza Pańska, Pamiątka Męki i Zmartwychwstania Pana, łamanie Chleba, będzie kojarzyć się naszym dzieciom z przyjęciem Chrystusa w znaku chleba i "zadatkiem przyszłej chwały"?

Kilkaset tysięcy dzieci przyjmie w tym roku pierwszą Komunię Świętą. Jeśli chrzest był dla nich otwarciem drzwi Kościoła, sakrament eucharystii będzie wpuszczeniem ich do środka.

Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki...

Do tej pory dzieci uczestniczyły we Mszy św., nie rozumiejąc do końca jej sensu. Kiedy dziecko rozpoczyna szkolną edukację, przygotowuje się je także do sakramentu, ucząc na religii podstawowych pojęć i modlitw. Prostym językiem tłumaczy się, że Komunia to przyjęcie Jezusa pod postacią chleba. Katecheci podkreślają jednak coraz częściej, że druga klasa podstawówki to zbyt wcześnie, by dzieci przystępowały do tego sakramentu. Psychiczna niedojrzałość, braki w edukacji religijnej dzieci, przy nikłym zainteresowaniu rodziców prawdziwym znaczeniem tego sakramentu, sugerowałyby raczej przesunięcie tej uroczystości o rok, czy dwa. Jednak dla dobra dziecka wielu proboszczów wstrzymuje się przed tym krokiem.

Z drugiej strony u dziewięciolatka można już rozbudzić miłość do Chrystusa, który w tym sakramencie udziela łaski. I trzeba tę szansę wykorzystać. Tym bardziej, że od głębokiego przeżycia pierwszego pełnego uczestnictwa w Eucharystii, w wielu przypadkach zależy całe duchowe życie człowieka.

Owocem Komunii świętej ma być głębokie zjednoczenie z Chrystusem, który powiedział: "Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim" (J 6, 56).

"Komunia święta w przedziwny sposób dokonuje w naszym życiu duchowym tego, czego pokarm materialny w życiu cielesnym. Przyjmowanie w Komunii Ciała Chrystusa Zmartwychwstałego, ożywionego i ożywiającego Duchem Świętym, podtrzymuje, pogłębia i odnawia życie łaski otrzymane na chrzcie. Wzrost życia chrześcijańskiego potrzebuje pokarmu Komunii eucharystycznej, Chleba naszej pielgrzymki, aż do chwili śmierci, gdy zostanie nam udzielony jako Wiatyk" - czytamy w Katechizmie Kościoła Katolickiego.

Eucharystia przez miłość, którą w nas rozpala, zachowuje nas również od przyszłych grzechów śmiertelnych. Im bardziej uczestniczymy w życiu Chrystusa i pogłębiamy przyjaźń z Nim, tym trudniej jest nam zerwać ją przez grzech śmiertelny.

Podstawowy błąd

Prawdziwe znaczenie Eucharystii łatwo może być jednak zagłuszone przez współczesny sposób przeżywania uroczystości pierwszej Komunii św. Dla dziewięcioletniego dziecka coraz częściej bowiem jej świętowanie to uroczystość poza Mszą św., rodzinna feta w domu lub restauracji a nie spotkanie z żywym Chrystusem w "sakramencie sakramentów". Pierwszokomunijna ceremonia często ogranicza się do hucznego bankietu i rewii dziecięcej mody, stając się - zamiast przeżyciem chrześcijańskiej radości - pokazem rozrzutności, często zakrapianym alkoholem.

Katecheci podkreślają, że taki sposób przeżywania tej uroczystości niweczy ich wysiłki. Dwie godziny religii tygodniowo, bez wspólnej z rodzicami Mszy św. i modlitwy w domu to za mało, żeby uformować religijnie młodego człowieka.

Bywa, że rodzic posyła dziecko na religię, bo "tak wypada", potem "robi Komunię", bo "co ludzie powiedzą". Katechizowałam w różnych miejscach w Polsce. Największe zeświecczenie występuje jednak w Warszawie. Wielu dzieci nie powinnam w ogóle dopuścić do pierwszej Komunii, chociaż najczęściej nie z ich winy, lecz rodziców. Co roku jest trudniej - skarży się Anna Żak, katechetka ze Szkoły Podstawowej nr 132 na Woli.

Dziś trzeba by katechizować także rodziców, tłumaczyć im podstawowe prawdy wiary. Kiedyś rodzice odprowadzali dzieci na religię do parafii i często sami zostawali na katechezie. Potem podchodzili do mnie i prosili o wyjaśnienie trudnych kwestii - mówi s. Maria Magdalena CR, która przez wiele lat przygotowywała dzieci do pierwszej Komunii św. w żoliborskiej parafii św. Jana Kantego.

Jak do ślubu

Plagą uroczystości komunijnych stają się wszechobecne kamery i aparaty fotograficzne. Często jeszcze przed wejściem do kościoła rodzice tłumaczą dziecku: "wujek, będzie stał w rogu; pamiętaj, masz się tam uśmiechać, bo cię kręci kamerą".

Najczęściej film z takiej uroczystości będzie nudny, zdjęcia kiepskie, a szansa na prawdziwe przeżycie pełnego uczestnictwa we Mszy św. - zaprzepaszczona. W tej sytuacji lepiej wydać jeszcze 30 zł na film kręcony profesjonalną kamerą, a zdjęcia zrobić po Mszy św. przy dobrym oświetleniu przed kościołem, albo w trakcie Białego Tygodnia.

Niestety pierwsza Komunia święta często staje się mini-pokazem mody ślubnej. Na chrzcie tego nie można zrobić, bo najwyżej becik może być bardziej lub mniej haftowany. Za to tutaj może być supersukienka lub supergarnitur z jakimś "drobiazgiem": złotym łańcuszkiem lub kolczykami. Można zamówić wiązankę kwiatów z katalogu, a bohatera uroczystości dowieźć do kościoła ekskluzywną limuzyną. Jednak te "atrakcje" z pewnością nie ułatwią właściwego duchowego przeżycia, bo dziecko bardziej będzie uważać by siadając nie pognieść falbanki, niż przeżywać w skupieniu liturgię.

W ostatnich latach sprzedaje się znacznie mniej strojów komunijnych. Wiąże się to z mniejszą liczbą dzieci przystępujących do Komunii i tendencją do ubierania dzieci w alby. Jednak ciągle są zwolennicy ozdobnych sukien.

Nie lubię strojów liturgicznych. Są nieładne i bardzo smutne. Nie poślę przecież dziecka do Komunii w worku - mówi jedna z matek, której córka w tym roku przystąpi do pierwszej Komunii św.

Nikt nie zmusza rodziców do przyjęcia tego, a nie innego wzoru alby. Rodzice mogą wspólnie zaprojektować stroje, byle tylko były skromne i usposabiały dziecko do wyciszenia - polemizuje s. Maria Magdalena CR.

Ci, którzy zdecydują się na wystawną sukienkę muszą liczyć się z poważnym wydatkiem. Najtańsze wycenione są na ok. 200 zł, z dodatkiem haftu na ok. 250-500 zł. Uszycie sukni na miarę jest droższe o 50 -100 zł.

Co zatem mają zrobić osoby, których nie stać na duży wydatek? Pozostaje im odwiedzić sklepy na dzień dwa przed terminem Komunii. Najlepiej, jeśli będzie to koniec maja. Mogą liczyć na znaczne obniżki. Innym rozwiązaniem jest zakup ubranka poza sezonem lub namówienie innych rodziców na zakup dla wszystkich dzieci alb. To bardzo tani i niezwykły strój - uszyty według wzoru alby liturgicznej, dla dziewczynek zwykle z pelerynką, a dla chłopców - z kapturem.

Rodzice którzy posłali dziecko do Komunii w stroju liturgicznym są z tego bardzo zadowoleni. Mają mniej obowiązków. Całością zajmuje się krawcowa, która robi przymiarki, kupuje materiał i szyje albę. Całość razem z butami i dodatkami kosztuje wówczas nie więcej niż 120 złotych - mówi Anna Żak. - Rodzice wydadzą mniej pieniędzy, natomiast dzieciom będzie łatwiej skupić się na uroczystości: dziewczynki nie będą porównywać sukienek ani liczyć falbanek i różyczek. W czasie Mszy skupią się na tym, co dzieje się na ołtarzu - dodaje katechetka.

Nie przesadzajmy z prezentami

Dzieciom kupuje się coraz droższe prezenty. Nic wiec dziwnego, że w maju zacierają ręce sprzedawcy zabawek, rowerów i sprzętu komputerowego.

Najdroższe upominki tradycyjnie kupują rodzice chrzestni, pozostali goście dają dziecku drobniejsze prezenty albo po prostu pieniądze. Te ostatnie sprawiają przeważnie większą radość rodzicom niż dziecku. Często jeszcze w komunijnych sukienkach i eleganckich garniturkach jeżdżą po osiedlowych chodnikach i ulicach na wrotkach, lyżworolkach czy rowerach.

W okresie Komunii obroty w sklepach z rowerami rosną o 20-30 procent. Najczęściej kupowane są rowery górskie w cenie od 400 do 500 złotych. Ostatnio oblężenie przeżywają także sklepy z aluminiowymi hulajnogami. Te kosztują od 100 do 700 zł. Dziewczynkom bardzo często ofiarowuje się też biżuterię, stąd nie dziwi, że w maju jest duży popyt na kolczyki oraz pierścionki. Z tych pierwszych największe powodzenie mają wyroby w cenie od 70 złotych, nawet do 150 zł. Pierścionki można kupić już od 40 złotych. Dużym zainteresowaniem cieszą się także łańcuszki, w komplecie z medalikiem jest to wydatek od 100 do 200 złotych.

Nowym zjawiskiem

W Polsce jest świętowanie pierwszej Komunii poza domem. Coraz częściej rodzice myślą o spotkaniu się z rodziną w restauracji. Komunijne przyjęcia trwają wówczas średnio pięć-sześć godzin. Zwolennicy takiego rozwiązania podkreślają, że nie mają czasu na przygotowanie obiadu w domu. Do restauracji można też zaprosić więcej osób, niż do małego mieszkania w bloku. Ale wówczas nie ma szans, by wydatki komunijne zamknęły się w granicach tysiąca złotych. Za tę cenę można do restauracji zaprosić na skromny obiad ledwie kilkanaście osób. Przyjęcie pierwszokomunijne bowiem w warszawskich lokalach to wydatek od 50 do 150 złotych za osobę.

Agata Pykało, Tomasz Gołąb

"Bo tak wypada...", czyli komunijny bal po polsku

Zezwala się kopiować i rozpowszechniać zasoby serwisu Parafii Głuchołazy bez ograniczeń.
Wykonano 2004-2017 PARAFIA GŁUCHOŁAZY