Parafia św. Wawrzyńca w Głuchołazach
Głuchołazy

Parafia Rzymskokatolicka pw. św. Wawrzyńca

ul. Kościelna 4
48-340 Głuchołazy

Tel.: 77 439 16 01 - Kancelaria
Tel.: 77 439 16 01 - Proboszcz
Tel.: 77 439 52 23 - Wikariusze
Fax: 77 439 16 01

kontakt@parafia-glucholazy.pl

Piątek, 22 wrzesień 2017 r.
19:05:18

5. Niedziela Wielkiego Postu - Rok A 2 kwietnia 2017 r.

Czwartek, 30 marca 2017

Refleksja

"Jezus powiedział do uczniów: Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę, aby go obudzić. Uczniowie rzekli do Niego: Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje. Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego. Na to Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć".

Jak po tej wędrówce przez próg śmierci czuł się Łazarz. Czy wywarła ona wpływ na dalsze jego życie? Czy dziękował Jezusowi, czy też miał do Niego żal jak człowiek, którego zbudzono z pięknego snu i zmuszono do podjęcia twardego życia?

Śmierć nie stanowi zakończenia ludzkiego życia. Skoro Bóg przeprowadza wierzących przez grób, to śmierć nic nie kończy, nie rozwiązuje żadnych spraw. Każdy morderca stanie twarzą w twarz ze swoją ofiarą, każdy skrzywdzony stanie wobec krzywdziciela. Wszystkie sprawy trzeba będzie podjąć na nowo. Jedynie ci, którzy wszystko w swoim życiu załatwili zgodnie ze sprawiedliwością, ustawili w świetle prawdy, mogą spokojnie przekroczyć próg śmierci.

Wiele krzywd, a nawet zbrodni, popełnia się na ziemi dlatego, że krzywdziciele sądzą, iż ich złe czyny można zasypać ziemią. Będą wielce zaskoczeni, gdy Bóg wyprowadzi z grobu ich ofiary i wezwie do załatwienia wszelkich porachunków w imię prawdy i sprawiedliwości. Śmierć nic nie załatwia. Ona jedynie utrudnia załatwienie spraw bolesnych, odsuwa je na dzień naszego zmartwychwstania. Gdyby ta prawda dotarła do świadomości każdego człowieka, nikt nie wyrządziłby drugiemu krzywdy. Każdy zabiegałby o czynienie dobra swoim bliźnim, by pozyskać sobie przyjaciół i obrońców na dzień zmartwychwstania.

ks. Edward Staniek

Złota myśl tygodnia

Dlaczego ludzie potrafią lepiej umierać niż żyć? Dlatego, że żyć trzeba długo, a umrzeć można prędko. (Fiodor Dostojewski)

Na wesoło

Budowano klasztor. W kuchni zostało bardzo dużo zupy, więc przełożona wysyła siostrę kucharkę na plac budowy, by rozdać zupę robotnikom. Siostra z kuchni postanowiła sprawdzić wiarę budowlańców. Podchodzi do majstra i pyta go:

Czy zna pan Poncjusza Piłata?

Majster rozgląda się i woła:

Zna ktoś Poncjusza Piłata?

A bo co? - odpowiada jakiś głos.

Jego żona przyniosła mu jedzenie!

Mąż z żoną oglądają horror kiedy nagle na ekranie pojawia się straszna kobieca postać:

O matko! - krzyknęła żona.

Mąż odpowiada:

Poznałaś, co?

Patron tygodnia - św. Katarzyna Thomas, dziewica - 5 kwietnia

Katarzyna Thomas (znana także jako Katarzyna z Palmy) urodziła się 1 maja 1533 r. w Valldemossa na Majorce. W młodym wieku straciła rodziców; wychowali ją krewni. Musiała pracować jako służąca i pasterka - jej dzieciństwo trudno zaliczyć do udanych. Pochodziła ze wsi, dlatego nie mogła spełnić swojego marzenia, by oddać swe życie Bogu i zostać zakonnicą. Dopiero po kilku próbach przyjęto ją do klasztoru augustianek św. Marii Magdaleny w Palmie. Jej świętość nie pozostała zbyt długo nieznana. Miała częste wizje św. Antoniego z Padwy, św. Katarzyny Aleksandryjskiej i aniołów. Otrzymała też dar proroctwa. Chociaż bardzo starała się, aby jej nadzwyczajne dary nie uniemożliwiały codziennej posługi, ostatnie lata życia spędziła w ekstazie.

Zmarła 5 kwietnia 1574 r. w Palma de Mallorca. Jej kult jest szczególnie żywy w Valldemossa - na ścianach wielu domów i murach widnieją ceramiczne, kolorowe kafle ze scenami z jej życia i prośbą o jej wstawiennictwo. Beatyfikowana została 12 sierpnia 1792 r. przez Piusa VI. Kanonizował ją 22 czerwca 1930 r. papież Pius XI.

Opowiadanie

Dwaj przyjaciele

Starszy nazywał się Frank i miał 20 lat. Młodszy Ted miał 18 lat. Wiele czasu spędzali razem, ich przyjaźń sięgała czasów szkoły podstawowej. Razem postanowili zaciągnąć się do wojska. Przed wyjazdem przyrzekli sobie i rodzinom, że będą wzajemnie na siebie uważać.

Szczęście im sprzyjało i znaleźli się w tym samym batalionie.

Ich batalion został wysłany na wojnę. To była straszliwa wojna, pośród rozpalonych piasków pustyni. Przez pewien czas Frank i Ted przebywali w obozie chronionym przez lotnictwo. Lecz któregoś dnia pod wieczór przyszedł rozkaz, by wkroczyć na terytorium nieprzyjaciela. Żołnierze pod piekielnym ogniem wroga posuwali się naprzód przez całą noc.

Rankiem dotarli do pewnej wsi. Ale nie było Teda. Frank szukał go wszędzie. Znalazł jego nazwisko w spisie zaginionych.

Zgłosił się u komendanta z prośbą o pozwolenie na poszukiwanie jego przyjaciela.

To jest zbyt niebezpieczne - odpowiedział komendant. - Straciłem już twego przyjaciela, straciłbym również ciebie. Tam ostro strzelają.

Frank mimo wszystko poszedł. Po kilku godzinach znalazł Teda śmiertelnie rannego. Ostrożnie wziął go na ramiona. Nagle dosięgnął go pocisk. Nadludzkim wysiłkiem udało mu się donieść przyjaciela do obozu.

Czy warto było umierać, by ratować umarłego? - spytał komendant.

Tak - wyszeptał Frank, gdyż przed śmiercią Ted powiedział: "Wiedziałem, że przyjdziesz".

To właśnie powiemy Bogu w takiej chwili: "Wiedziałem, Boże, że przyjdziesz!

Papież Franciszek o Miłosierdziu

"Biblia jest wspaniałą relacją opowiadającą o cudach miłosierdzia Bożego. Każda karta przepojona jest miłością Ojca, który od stworzenia chciał odcisnąć we wszechświecie znaki swojej miłości" (MM 7).

Czy to przypadek, że Bóg stwarzając świat przewidział wiosnę, w której to, co obumarłe, staje się na nowo żywe? Tak jak suche gałązki wypuszczają na nowo pączki, a potem kwiaty i listki, tak samo serce, ożywione miłosierdziem Boga, na nowo odżywa.

KontaktNapisz do nasNewsletterMapa serwisuPolityka prywatności

5. Niedziela Wielkiego Postu - Rok A 2 kwietnia 2017 r.

Zezwala się kopiować i rozpowszechniać zasoby serwisu Parafii Głuchołazy bez ograniczeń.
Wykonano 2004-2017 PARAFIA GŁUCHOŁAZY