Parafia św. Wawrzyńca w Głuchołazach
Głuchołazy

Parafia Rzymskokatolicka pw. św. Wawrzyńca

ul. Kościelna 4
48-340 Głuchołazy

Tel.: 77 439 16 01 - Kancelaria
Tel.: 77 439 16 01 - Proboszcz
Tel.: 77 439 52 23 - Wikariusze
Fax: 77 439 16 01

Niedziela, 25 luty 2018 r.
18:06:11

4. Niedziela Zwykła - Rok B 28 stycznia 2018 r.

Czwartek, 25 stycznia 2018

Refleksja

"Był właśnie w ich synagodze człowiek opętany przez ducha nieczystego. Zaczął on wołać: "Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: Święty Boga". Lecz Jezus rozkazał mu surowo: "Milcz i wyjdź z niego!" Wtedy duch nieczysty zaczął nim miotać i z głośnym krzykiem wyszedł z niego. A wszyscy się zdumieli, tak że jeden drugiego pytał: "Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą. Nawet duchom nieczystym rozkazuje i są Mu posłuszne".

Jezus na pozór świetnie wpisuje się we współczesny scenariusz: pociąga tłumy, jest rozpoznawalny, lideruje, ma swoich naśladowców. Możemy przeczytać o tym, że moc od Niego wychodziła, aby uzdrawiać i wyrzucać złe duchy, z władzą i mocą rozkazywał i nauczał, a nawet miał moc oddać życie i je odzyskać. Dlaczego więc tylko na pozór?

Jezus jest mocarzem, to prawda. Nie było na Ziemi i nigdy nie będzie człowieka mocniejszego niż On. Nie jest to jednak moc z tego świata. Nie jest to moc wytrenowana na siłowni, wyuczona na uniwersytetach ani zakupiona pieniędzmi. Nie jest to moc wynikająca z wiedzy, umiejętności, kondycji fizycznej czy urody.

Słowo uczy nas, że "moc w słabości się doskonali"! Niby sprzeczność, a jednak w Bożej logice ma to głęboki sens. Bóg mówi: chcesz być mocny - to bądź słaby. Tyle. Ja się zajmę resztą. "Ilekroć nie domagam, tylekroć jestem mocny"!

Dlatego prawdziwą moc zdobywamy tylko wtedy, gdy uznajemy, że nie osiągniemy jej samodzielnie. Ona jest darem. Nie oznacza to oczywiście biernego czekania, bo "Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra"! Miłość, radość, pokój, dobroć, cierpliwość, pokój i moc pochodzą od Niego. I tylko od Niego.

Maciej Mucha

Złota myśl tygodnia

Odnaleźć stałość w odczuwanych sprzecznościach - oto jest cel walki z samym sobą (św. Augustyn).

Na wesoło

Ojciec Pio odbywał długą rozmowę z człowiekiem, którego wciąż dręczyły wątpliwości dotyczące wiary. Ciągle brakowało mu odwagi, aby zrobić decydujący krok i uwierzyć. Tymczasem ojciec Pio delikatnie go nakłaniał do podjęcia ostatecznej decyzji. W końcu wysunął decydujący argument:

Na co czekasz? Aż Chrystus przyjdzie do ciebie? A ty nie powinieneś się do Niego wybrać?

Po tych słowach nastąpiła długa chwila milczenia, po czym ojciec Pio dodał:

Spotkacie się przynajmniej w połowie drogi!


Inżynierowie: mechanik, chemik i informatyk jadą jednym samochodem. Nagle silnik prycha, buczy, silnik gaśnie, auto staje.

To coś z silnikiem - mówi mechanik.

Myślę, że paliwo jest złej jakości - stwierdza chemik.

Wysiądźmy i wsiądźmy, może to pomoże - mówi informatyk.

Patron tygodnia - św. Hiacynta, dziewica - 30 stycznia

Klarysa Marescotti urodziła się w 1585 r. niedaleko Viterbo. Jej rodzice - Marek Antoniusz i Oktawia Orsini - należeli do najwybitniejszych książęcych rodzin Włoch. Mając 19 lat została oddana przez ojca - zaniepokojonego jej zbyt swobodnym życiem - do klasztoru klarysek, Franciszkanek III Zakonu św. Bernardyna w Viterbo, w którym już wcześniej przebywała jej starsza siostra, Ginewra. Otrzymała tam imię Hiacynta. Przyzwyczajona wszakże do wielkopańskiego stylu życia i do wygód, nie mogła przywyknąć do surowego życia klasztoru. Pierwsze piętnaście lat przeżyła ku zgorszeniu i zatroskaniu sióstr bardzo swobodnie.

Serce Hiacynty zmieniło się po doświadczeniu choroby. Stała się gorliwą czcicielką Chrystusa ukrzyżowanego, ubogiego i pokornego. Rozwijała szeroką działalność charytatywną. Nawiedzała więzienia, szpitale, przytułki, niosąc tam pomoc i spełniając najniższe posługi. Korzystając z ogromnego majątku rodziny, popierała wszelkie szlachetne inicjatywy, zmierzające do złagodzenia cierpień bliźnich. Założyła dwa stowarzyszenia, opiekujące się ludźmi chorymi i starymi. Jako można pani, posługująca nędzy ludzkiej, dawała wielce budujący przykład ludziom tamtego czasu. Przypisuje się jej również wiele nawróceń. Bóg obdarzył ją darem ekstaz, łaską proroctwa i czytania w sumieniach ludzkich. W zakonie zajmowała się nowicjuszkami.

Zmarła 30 stycznia 1640 r. Do grona błogosławionych wpisał ją papież Benedykt XIII w roku 1726, a do katalogu świętych papież Pius VII w roku 1807, chociaż dekret kanonizacji wydał wcześniej jego poprzednik, papież Pius VI, w roku 1790.

Opowiadanie

Rzeka

Trzy osoby znalazły się pewnego dnia nad bardzo groźną i wzburzoną rzeką, aby przeprawić się na drugi brzeg. Była to dla nich sprawa bardzo ważna. Pierwszy mężczyzna, przebiegły kupiec i wielki kombinator, który potrafił zarządzać ludźmi i sprawami, ukląkł i zwrócił się do Boga:

Panie, spraw, bym odważył się rzucić w te groźne wody i przeprawić się przez rzekę. Po drugiej stronie czekają na mnie ważne sprawy. Podwoję moje zyski, ale muszę się spieszyć...

Wstał i po chwili wahania rzucił się do wody, a rzeka porwała go ze sobą.

Drugi był znanym z prawości i mocy ducha żołnierzem. Stanął na baczność i tak się modlił:

Panie, obdarz mnie siłą, bym mógł przezwyciężyć tę przeszkodę. Pokonam rzekę, gdyż moją dewizą jest walka o zwycięstwo.

Rzucił się bez wahania, ale prąd był silniejszy od niego i porwał go ze sobą.

Trzecią osobą była pewna kobieta. W domu czekali na nią mąż i dzieci. Również ona uklękła i pomodliła się:

Panie, pomóż mi, daj mi radę i obdarz mądrością, abym wiedziała, jak przeprawić się przez tę groźną rzekę.

Wstała i zauważyła w pobliżu pasterza, który na pastwisku pilnował swego stada. Podeszła do niego i spytała:

Czy jest tu jakaś możliwość przeprawienia się przez rzekę?

Dziesięć minut drogi stąd, za tamtą górką, jest moc - odpowiedział pasterz

Czasami wystarcza odrobina pokory. I ktoś, kto da właściwą wskazówkę.

Nauczanie papieskie o Duchu Świętym

"Zewnętrznym symbolem udzielania Ducha stało się w Starym Przymierzu namaszczenie. Mesjasz, ponad wszystkimi innymi, którzy bywali namaszczani w Starym Przymierzu, jest tym jedynym wielkim Namaszczonym przez Boga samego. Jest Pomazańcem w znaczeniu posiadania pełni Ducha Bożego. On też ma pośredniczyć w udzielaniu tego Ducha całemu ludowi" (św. Jan Paweł II).

4. Niedziela Zwykła - Rok B 28 stycznia 2018 r.

Zezwala się kopiować i rozpowszechniać zasoby serwisu Parafii Głuchołazy bez ograniczeń.
Wykonano 2004-2018 PARAFIA GŁUCHOŁAZY