Parafia św. Wawrzyńca w Głuchołazach
Głuchołazy

Parafia Rzymskokatolicka pw. św. Wawrzyńca

ul. Kościelna 4
48-340 Głuchołazy

Tel.: 77 439 16 01 - Kancelaria
Tel.: 77 439 16 01 - Proboszcz
Tel.: 77 439 52 23 - Wikariusze
Fax: 77 439 16 01

kontakt@parafia-glucholazy.pl

Środa, 20 wrzesień 2017 r.
09:44:48

4. Niedziela Zwykła - Rok A 29 stycznia 2017 r.

Środa, 25 stycznia 2017

Refleksja

"Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni. Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni".

Trudno byłoby znaleźć tekst bardziej "niedzisiejszy" i bardziej odległy od tego, co lansuje współczesna kultura, media, reklamy i co dyktują nam nasze ludzkie odczucia

Beztroski śmiech, dobre kosmetyki, szybkie samochody, karta kredytowa, moda, nieskazitelna uroda, młodość i zdrowie bardziej trafiają nam do przekonania niż słowa błogosławieństw. W mediach, w manifestach partyjnych, w codziennym życiu, duch błogosławieństw jest w zasadzie nieobecny. Bądźmy szczerzy: w naszych rozmowach mało kto miałby odwagę powołać się czy przytoczyć Chrystusowe słowa błogosławieństw jako swoje własne.

To prawda, że droga błogosławieństw jest bardzo wąska i wiedzie stromo pod górę. Ale jest to droga ku wolności, droga, która daje pełne poczucie bezpieczeństwa, że na niej nie zginiemy, nie zmarnujemy życia, nie zbłądzimy w ślepy zaułek złudzeń. Drogowskazy są bowiem wyraźne i jednoznaczne: duch ubóstwa, pokora, sprawiedliwość, poświęcenie, czystość, służba, pokój, przebaczenie, to wartości, które na dłuższą metę przynoszą same dobre owoce.

Błogosławieństwa to najgłębszy wyraz i ideał prawdy o człowieku i ludzkim życiu: bez upiększeń, bez złudzeń i kłamliwych obietnic. Chrystus pokazuje nam, jacy naprawdę jesteśmy, a raczej jacy powinniśmy być, by nasze życie rozgrywało się w prawdzie. Prawda ma wielką moc i siłę przyciągania. W chwilach kryzysów i katastrof życiowych, gdy nagle wszystko zawodzi i traci znaczenie, wtedy pozostaje tylko to, co ma wartość nieprzemijającą, co jest absolutnie prawdziwe. A słowa błogosławieństw to najczystsza prawda i nie ma przeciw niej żadnych argumentów. Obyśmy umieli w to uwierzyć i odważnie dawać o tym świadectwo swoim życiem.

ks. Mariusz Pohl

Złota myśl tygodnia

Głęboki upadek prowadzi często do wielkiego szczęścia. (J. W. von Goethe)

Na wesoło

W salonie pani Deffand dyskutowano o cudzie św. Dionizego, który według legendy wziął w ręce swą ściętą głowę i szedł z nią kilka kilometrów. Wolnomyśliciele śmiali się głośno z tej legendy. Właścicielka salonu zrobiła ciętą uwagę:

Nie widzę w tym fakcie nic dziwnego. W obecnym świecie chodzi tylu ludzi bez głowy i to nie tylko przez parę godzin.

Staszek mówi do Franka:

Kiedy słyszę rano dzwonek budzika, to mam wrażenie, że ktoś do mnie strzela.

I co, budzisz się?

Nie. Leżę jak zabity.

Patron tygodnia - św. Weridiana - 1 lutego

Weridiana pochodziła ze znakomitego rodu Attavanti. Urodziła się w Castelfiorentino w Toskanii. Od młodości poświęciła się służbie Panu Bogu. W pobożnej pielgrzymce nawiedziła grób św. Jakuba Apostoła w Compostelli w Hiszpanii oraz groby świętych Apostołów Piotra i Pawła w Rzymie.

Po powrocie do rodzinnego Castelfiorentino zamieszkała przy kapliczce św. Antoniego Pustelnika, gdzie przez 34 lata jako pustelnica wiodła żywot pełny pokuty ku zbudowaniu całego miasteczka. Posiłek przyjmowała tylko raz na dzień - najczęściej w postaci chleba i wody, czasem dodawała trochę jarzyn. Dla powiększenia owoców duchowych zapisała się do pustelniczego zakonu Wallombroza. Sława jej świętości dotarła do samego św. Franciszka z Asyżu, który w 1221 roku osobiście ją odwiedził, a zbudowany jej umartwionym życiem, jako jedną z najpierwszych przyjął w charakterze tercjarki III Zakonu. Właśnie w tym roku Franciszek napisał regułę dla tercjarzy, żyjących wśród rodzin, aby im ułatwić praktykowanie rad ewangelicznych. Weridiana mogła więc korzystać ze wszystkich przywilejów, jakie Stolica Apostolska udzieliła wówczas zakonowi franciszkańskiemu.

Weridiana zmarła 1 lutego 1242 roku. Na miejscu jej pustelni rychło wystawiono kaplicę, do której złożono śmiertelne szczątki. W roku 1378 przeniesiono je uroczyście do kolegiaty świętych Wawrzyńca i Leonarda. W roku 1939 miasto przeżywało podobną uroczystość przeniesienia relikwii Świętej do nowego kościoła, wystawionego ku jej czci, co świadczy o tym, że jej kult jest tam nadal żywy. Papież Klemens VII zatwierdził jej liturgiczną cześć dekretem z dnia 20 września 1533 roku, a papież Klemens X wpisał jej imię do Martyrologium Rzymskiego w 1672 r.

Opowiadanie

Migdałowiec

Kobieta złożyła ręce w trąbkę i przykładając je do ust, zawołała w kierunku grupy mężczyzn, którzy niezmordowanie szli do przodu.

Czy chłopiec jest z tobą? Mężczyzna, silny typ o łagodnym i serdecznym wyglądzie, odpowiedział:

Nie. Myślałem, że jest z wami.

Kobieta zatrzymała się i zaczekała, aż przejdzie rozgadana grupa kobiet. Coraz bardziej zmartwiona zagadywała wszystkie:

Nie widziałyście mojego syna? Kręciły głową. Żadna go nie widziała.

Zatrzymała się na środku drogi, a mężczyzna doszedł do niej. Kobieta była zaniepokojona i podenerwowana:

Skoro jest już mężczyzną, powinien być z tobą!

Mężczyzna spokojniej odpowiedział:

Ale jest ciągle przywiązany do ciebie! - głos jednak zdradzał pewne zaniepokojenie.

Mogłeś zwrócić uwagę, nie?

Ja? Skoro ty zawsze bierzesz go w obronę!

Kto to mówi! To wy trzymacie zawsze razem! Mężczyzna i kobieta spojrzeli na siebie. Ich twarze złagodniały.

Wybacz mi!

Ty mi przebacz!

Uścisnęli się.

Wracajmy, może się znajdzie?

Nie martw się - powiedział mężczyzna - jest bystry.

Wrócili w kierunku miasta, które o zachodzie przybierało purpurowe i złote barwy. Był rok 12. Chłopiec miał na imię Jezus.

Papież Franciszek o Miłosierdziu

"Obecnie, po zakończeniu tego jubileuszu, nadszedł czas spojrzenia w przyszłość i zrozumienia, w jaki sposób iść dalej wiernie, z radością i entuzjazmem, aby doświadczyć bogactwa miłosierdzia Bożego" (MM 5).

"Chrześcijaństwo jest wciąż przed nami" - mawiał ks. Józef Tischner. Parafrazując jego słowa, można powiedzieć: "Miłosierdzie jest wciąż przed nami". Czy damy Mu szansę?

KontaktNapisz do nasNewsletterMapa serwisuPolityka prywatności

4. Niedziela Zwykła - Rok A 29 stycznia 2017 r.

Zezwala się kopiować i rozpowszechniać zasoby serwisu Parafii Głuchołazy bez ograniczeń.
Wykonano 2004-2017 PARAFIA GŁUCHOŁAZY