Parafia św. Wawrzyńca w Głuchołazach
Głuchołazy

Parafia Rzymskokatolicka pw. św. Wawrzyńca

ul. Kościelna 4
48-340 Głuchołazy

Tel.: 77 439 16 01 - Kancelaria
Tel.: 77 439 16 01 - Proboszcz
Tel.: 77 439 52 23 - Wikariusze
Fax: 77 439 16 01

kontakt@parafia-glucholazy.pl

Czwartek, 21 wrzesień 2017 r.
10:36:13

4. Niedziela Wielkiego Postu - Rok A 26 marca 2017 r.

Czwartek, 23 marca 2017

Refleksja

"Uczniowie Jezusa zadali Mu pytanie: Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomym - on czy jego rodzice? Jezus odpowiedział: Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże.".

Wiele ludzkich sytuacji, które z pozoru wydają się nam okrutne, rozpaczliwe czy beznadziejne, posiada swój głębszy wymiar i sens. Warto go odkryć.

W niezawinionym cierpieniu najbardziej bolesny jest absurd, brak widomego sensu, dlatego za wszelką cenę próbujemy go szukać. Jednak pytanie o przyczynę cierpienia najczęściej pozostaje bez odpowiedzi, co wzmaga tylko nasze rozterki, bunt i ból. Cierpienie powoduje, że człowiek czuje się jak pogrążony w ciemnościach i zdezorientowany, opuszczony i zdradzony. Przecież zgodnie z wszelką logiką i słusznymi postulatami nie powinno nas spotkać nic złego. Jeśli sprawiedliwy, dobry i miłujący Bóg czuwa nad wszystkim, to powinien nas zabezpieczyć od nieszczęść, a przynajmniej zsyłać je tylko na tych, którzy sobie jakoś na to zasłużyli, czyli na pewno nie na nas. Gdy nas coś dotknie, to w naszym mniemaniu, jest to skutki em jakiejś pomyłki w Bożych rachubach czy okrutnego kaprysu ślepego losu, ale nigdy naturalnej kolei rzeczy czy logicznego następstwa własnego postępowania - wszak jesteśmy niewinni.

Ale to przekonanie o własnej niewinności tylko pogłębia tragizm i absurdalność ludzkiego życia. Dlatego za wszelką cenę, nawet oskarżając Boga, szukamy racjonalnego wytłumaczenia tragicznych sytuacji. Dla uczniów Jezusa ślepota tego człowieka była wyraźną karą Bożą, jeśli nawet nie za jego własne grzechy, to przynajmniej za winy rodziców.

Jezus objawia zupełnie inne wytłumaczenie i sens cierpienia. Co prawda choroba, kalectwo, cierpienie mogą być nieraz konsekwencją naszych błędnych decyzji, głupoty czy czyjejś złośliwości, ale na ogół nie jesteśmy bezpośrednio odpowiedzialni za to, co nas spotyka. W takiej sytuacji powinniśmy pytać nie tyle o źródło i przyczynę trudnych doświadczeń, lecz o sposób reagowania na cierpienie i o to, jak postępować, by w miarę możliwości cierpienie nas nie niszczyło, lecz budowało.

ks. Mariusz Pohl

Złota myśl tygodnia

Cierpienie wymaga więcej odwagi niż śmierć. (Napoleon Bonaparte)

Na wesoło

Siostra przed chwilą skończyła lekcję katechizmu o stworzeniu świata. Zadaje pytanie maluchom:

Które z was wie, co uczynił Pan Bóg po stworzeniu świata siódmego dnia?

Wstaje mała dziewczynka i odpowiada:

Siódmego dnia Pan Bóg poszedł na Mszę Świętą.

Ślimak włazi wiosną na pień jabłoni. Spostrzega go mrówka i mówi:

Hej, a ty dokąd?

Po jabłka!

Nie widzisz, że jeszcze nie ma jabłek?

Spoko zanim wejdę na czubek drzewa, to już będą!

Patron tygodnia - św. Guntram, król - 28 marca

Guntram był królem we Francji. Jego żywot napisał współczesny mu św. Grzegorz z Tours w swoim dziele Historia Franków. Guntram był synem Klotara I i św. Klotyldy. Przyszedł na świat ok. roku 525. Podzielił się państwem z braćmi. Taki był bowiem wtedy zwyczaj, że państwo było uważane za własność monarchy.

Według św. Grzegorza Guntram nie od razu był człowiekiem świętym. Wyróżniał się charakterem gwałtownym, był uparty i brutalny. Nie gardził też obficie zastawionym stołem. Jednak uporczywą pracą nad sobą wyrobił w sobie tyle cnót chrześcijańskich, że zmieniły one zupełnie jego obyczaje. Kiedy jego bracia wiedli nieustanne spory o granice, jego wzywano na rozjemcę. Sobie zostawił królestwo Orleanu, Burgundii i Prowansji, rządząc mądrze i popierając instytucje chrześcijańskie. Jego kraj był bowiem wówczas jeszcze na pół pogański. Przypisuje się Guntramowi założenie kilkunastu klasztorów. Dzielnie pomagał mu w tym św. Kolumban, mnich irlandzki. Wystawił także znaczną liczbę kościołów. W Moriana ufundował biskupstwo, istniejące do dziś. Za staraniem króla odbyło się 6 synodów, które miały za cel rozbudzić życie religijne, nawrócić resztę pogan, a wśród duchowieństwa wzmocnić karność kościelną.

Niemniej dbałym okazał się król dla poddanego sobie ludu. Jego szczególną troską byli ubodzy, których wspierał szczodrą ręką. Kiedy nastały klęski żywiołowe, według kronikarzy król ofiarował Panu Bogu za swój lud, na odwrócenie kar, własne życie. Zmarł 28 marca 592 roku po 67 latach życia. Jego kult przyjął się we wszystkich diecezjach Francji.

Opowiadanie

Znaczenie życia

Pewien profesor kończąc kiedyś lekcję zwrócił się do swoich studentów w następujący sposób:

Czy są jakieś pytania?

Jeden ze studentów zapytał go wtedy:

Tak, panie profesorze: proszę mi powiedzieć jaki jest sens życia?

Jego kolegów, którzy zmierzali już w kierunku drzwi, ogarnął śmiech. Jednak profesor przyglądał się uważnie studentowi, chcąc zrozumieć, czy pytanie zostało zadane poważnie, czy jedynie dla żartu. Kiedy doszedł do wniosku, że student zadał mu je na serio, powiedział:

Odpowiem panu.

Potem wyjął z kieszeni swoich spodni portfel, wydobył z niego małe, okrągłe lusterko, nie większe od monety, i po chwili namysłu powiedział:

Kiedy wybuchła wojna, byłem jeszcze dzieckiem. Pewnego dnia znalazłem na ulicy roztrzaskane w drobiazgi lusterko. Wziąłem wtedy ze sobą największy jego kawałek. To właśnie ten drobiazg. Zacząłem się nim bawić i byłem pełen radości, że mogę odbijać w nim światło i kierować je do ciemnych zakątków, do których nigdy nie zagląda słońce: do ciemnych głębokich dziur, szczelin i zakamarków. Zachowałem sobie to małe lusterko. Kiedy stałem się już dorosłym człowiekiem, zdałem sobie sprawę, że lusterko to ma dla mnie jeszcze większe znaczenie niż poprzednio. Dzięki niemu zrozumiałem, że i moje życie może przekazywać Światło.

Ja też jestem fragmentem lustra, którego nie znam w całości. Poprzez wszystko to kim jestem i co czynię mogę przekazywać światło - światło prawdy, zrozumienia, świadomości, dobra, czułości - i oświetlać w ten sposób ciemne zakątki ludzkiego serca, by móc coś w kimś zmienić. Być może dostrzegą to również inni i oni także zechcą czynić podobnie. W tym właśnie zauważam sens życia.

Całe niebo może odbijać się nawet w najmniejszej kałuży.

Papież Franciszek o Miłosierdziu

"W proklamacji czytań biblijnych ponownie przebywamy historię naszego zbawienia poprzez nieustanne dzieło miłosierdzia, które zostało ogłoszone. Bóg także dziś z nami rozmawia jak z przyjaciółmi, ‘przestaje z nami’, aby nam towarzyszyć i ukazać nam drogę życia" (MM 6).

Bóg mówi do nas, posługując się faktami z życia bohaterów Biblii. Na pytania, które dzisiaj nosimy w sercu, Bóg już kiedyś odpowiedział. Odkrywamy to w Liturgii Słowa w trakcie Eucharystii.

KontaktNapisz do nasNewsletterMapa serwisuPolityka prywatności

4. Niedziela Wielkiego Postu - Rok A 26 marca 2017 r.

Zezwala się kopiować i rozpowszechniać zasoby serwisu Parafii Głuchołazy bez ograniczeń.
Wykonano 2004-2017 PARAFIA GŁUCHOŁAZY