Parafia św. Wawrzyńca w Głuchołazach
Głuchołazy

Parafia Rzymskokatolicka pw. św. Wawrzyńca

ul. Kościelna 4
48-340 Głuchołazy

Tel.: 77 439 16 01 - Kancelaria
Tel.: 77 439 16 01 - Proboszcz
Tel.: 77 439 52 23 - Wikariusze
Fax: 77 439 16 01

kontakt@parafia-glucholazy.pl

Sobota, 23 wrzesień 2017 r.
07:31:15

33. Niedziela Zwykła - Rok B 15 listopada 2015 r.

Piątek, 13 listopada 2015

Refleksja

"Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie. Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą".

Słowa Chrystusa do ludzi Mu współczesnych wprost sugerują, że koniec świata jest już bardzo bliski. Dlaczego więc minęło prawie 2000 lat, a świat, mimo wielkich problemów i niesprawiedliwości wciąż trwa?

Z jednej strony można to rozumieć jako olbrzymi kredyt zaufania do nas, ludzi. Bóg przez tak długi czas okazuje Swoje miłosierdzie, bo Jego miłość widzi w nas przede wszystkim ukochane dzieci, a dopiero później grzeszników.

Z drugiej strony Bóg stawia nas przez to Słowo w niepewności o jutro. Dziś jest pewne, a jutro? Nie chce, abyśmy odwlekali w czasie ważne decyzje i zrozumieli, że problemy wymagają szybkiego rozwiązania, a grzechy natychmiastowego nawrócenia.

Warto sięgnąć do encykliki Laudato Si. Papież Franciszek pisze w niej: "Ludzie zdają się już nie wierzyć w szczęśliwą przyszłość, nie ufają ślepo w lepsze jutro, widząc obecny stan świata i aktualne możliwości techniki. Zdają sobie sprawę z tego, że postęp nauki i techniki nie jest równoznaczny z postępem ludzkości i historii, a można dostrzec, że istnieją inne podstawowe drogi ku szczęśliwej przyszłości. Niemniej jednak nie możemy sobie wyobrazić rezygnacji z możliwości, jakie oferuje technologia. Ludzkość znacząco się zmieniła, a nieustanny pęd za nowością uświęca pewną ulotność, która nas pociąga w jednym kierunku, ku powierzchowności. Trudno nam się zatrzymać, aby odzyskać głębię życia".

W ostatnim zdaniu odnajdźmy ukryte zaproszenie do tego, by zatrzymać się, aby odzyskać głębię życia, głębiej danego nam "dzisiaj".

Złota myśl tygodnia

Ziemia, którą otrzymaliśmy, należy również do tych, którzy przyjdą po nas. (Papież Franciszek)

Na wesoło

Mama mówi do Jasia przed wyjściem do szkoły:

Od razu wracaj do domu!

Jaś idzie zadowolony do szkoły. Jest lekcja religii. Ksiądz się pyta dzieci kto chce iść do nieba. Wszyscy się zgłosili oprócz Jasia. Ksiądz się pyta Jasia:

Dlaczego nie chcesz iść do nieba?

Ponieważ mama zaraz po szkole kazała mi wrócić do domu.

W mieszkaniu państwa Kowalskich trwa remont. Jasiu przybiega do mamy:

Mamo! Mamo! Przewróciłem drabinę!

To szybko ją postaw, żeby tata się nie dowiedział!

Ale tata już wie! Właśnie wisi na żyrandolu!

Patron tygodnia - św. Mechtylda z Hackeborn, dziewica - 19 listopada

Mechtylda z Hackeborn urodziła się w 1241 lub 1242 roku na zamku w pobliżu Halberstad. Jej starsza siostra, Gertruda z Hackeborn (1232-1292), we wczesnej młodości wstąpiła do klasztoru w Rodesdorf. Kiedy Mechtylda miała 7 lat, matka jadąc z wizytą do starszej córki zabrała ją ze sobą. Dziewczynce tak spodobało się życie w klasztorze, że - za zgodą matki i ksieni - została tam i rozpoczęła naukę w klasztornej szkole, która słynęła z bardzo wysokiego poziomu.

Po kilku latach, osiągnąwszy odpowiedni wiek, Mechtylda wstąpiła do klasztoru. Było to prawdopodobnie w roku 1258. W klasztorze siostra Mechtylda zajmowała się szkołą dla dziewcząt oraz - z racji pięknego głosu - była kantorką konwentu. Szybko została mistrzynią nowicjatu. To jej opiece została powierzona Gertruda Wielka, przyjęta do szkoły w 1261 r. jako pięcioletnia dziewczynka. Obie przyszłe święte mistyczki były bardzo zaprzyjaźnione.

Mechtylda z Hackeborn tak ukochała kontemplację, że osiągała stany mistyczne, przeżywała zachwyty i objawienia. Pan Jezus pokazywał jej swoje Serce, uczył, jak prosić Je o łaski. Była jedną z pierwszych propagatorek kultu Najświętszego Serca Jezusowego. Mistyczka ta miała również objawienia Trójcy Świętej oraz Maryi i świętych (m.in. Alberta Wielkiego i Tomasza z Akwinu). Obcowała także z duszami zmarłych - i to nie tylko mieszkańców nieba, ale także potępionych i przebywających w czyśćcu.

Mechtylda z Hackeborn nie pozostawiła po sobie pism. Swoimi przeżyciami zaczęła się dzielić dopiero w okresie choroby, czyli przez ostatnich 8 lat życia. Ksieni poleciła dwóm siostrom spisywanie wypowiedzi Mechtyldy o jej doświadczeniach duchowych. Zapiski te zostały uporządkowane przez Gertrudę Wielką i zachowane do dzisiaj jako pięciotomowe dzieło "Liber specialis gratiae".

Mechtylda zmarła w Helfcie 19 listopada 1299 roku. Formalnej kanonizacji nie było. Odbiera jednak cześć ołtarzy, zwłaszcza w Niemczech, a także w zakonach cysterskich i benedyktyńskich. Za świętą uznaje ją nie tylko Kościół katolicki, ale także kościoły ewangelickie i anglikańskie.

Opowiadanie

Zostań kim chcesz

W ubogiej rodzinie, w nędznej chatce w leśnych ostępach stanu Tennessee przyszła na świat dziewczynka, jako dwudzieste z 22 dzieci. Była wcześniakiem na tyle delikatnego zdrowia, że nie wiadomo było, czy w ogóle przeżyje. Jako czterolatka zachorowała na obustronne zapalenie płuc i szkarlatynę - to śmiercionośne połączenie sparaliżowało jej lewą nogę. Musiała nosić na niej metalową szynę. Miała jednak to szczęście, że matka nie szczędziła jej wsparcia i zachęty. To matka powiedziała swojej bystrej córeczce, że pomimo kalectwa może robić w życiu, co tylko zechce. Musi mieć tylko wiarę, wytrwałość, odwagę i niezłomność ducha.

Mając dziewięć lat, dziewczynka odrzuciła szynę i zaczęła stawiać kroki, które wedle lekarzy miały już nigdy nie być normalne. Po czterech latach zaczęła rytmicznie chodzić, co było prawdziwym cudem z medycznego punktu widzenia. Wtedy dziewczynka wbiła sobie do głowy niewiarygodną rzecz - że zostanie najlepszą biegaczką na świecie. Co też się jej roiło - biegać z taką nogą?

Mając trzynaście lat, wystartowała w wyścigu. Przybiegła ostatnia - daleko za innymi. W liceum brała udział we wszystkich szkolnych wyścigach, zawsze przybiegając do mety na samym końcu. Wszyscy radzili jej, by dała sobie spokój z bieganiem. Aż wreszcie nadszedł dzień, kiedy udało jej się wygrać. Od tej pory Wilma Rudolph zwyciężała we wszystkich biegach.

Zaczęła studia na stanowym uniwersytecie Tennessee, gdzie poznała trenera Eda Tempie. Dostrzegł on jej niezwykłą siłę ducha, wiarę we własne siły i wrodzony talent. Wytrenował ją tak dobrze, że pojechała na igrzyska olimpijskie.

Św. Jan Paweł II o życiu konsekrowanym

"Wszystkie Instytuty życia konsekrowanego żywią przekonanie, że obecność Maryi ma podstawowe znaczenie zarówno dla życia duchowego każdej osoby konsekrowanej, jak i dla spójności, jedności oraz wzrostu całej wspólnoty" (VC 28).

Ta, która towarzyszyła Jezusowi w bardzo ważnych i z pozoru błahych momentach życia, potrafi wnieść niesamowicie wiele w codzienność osób, które Chrystusa próbują naśladować.

KontaktNapisz do nasNewsletterMapa serwisuPolityka prywatności

33. Niedziela Zwykła - Rok B 15 listopada 2015 r.

Zezwala się kopiować i rozpowszechniać zasoby serwisu Parafii Głuchołazy bez ograniczeń.
Wykonano 2004-2017 PARAFIA GŁUCHOŁAZY