Parafia św. Wawrzyńca w Głuchołazach
Głuchołazy

Parafia Rzymskokatolicka pw. św. Wawrzyńca

ul. Kościelna 4
48-340 Głuchołazy

Tel.: 77 439 16 01 - Kancelaria
Tel.: 77 439 16 01 - Proboszcz
Tel.: 77 439 52 23 - Wikariusze
Fax: 77 439 16 01

Sobota, 16 grudzień 2017 r.
23:24:47

26. Niedziela Zwykła - Rok A 1 października 2017 r.

Piątek, 29 września 2017

Refleksja

"Pewien człowiek miał dwóch synów. Zwrócił się do pierwszego i rzekł: Dziecko, idź dzisiaj i pracuj w winnicy! Ten odpowiedział: Idę, panie!, lecz nie poszedł. Zwrócił się do drugiego i to samo powiedział. Ten odparł: Nie chcę. Później jednak opamiętał się i poszedł. Któryż z tych dwóch spełnił wolę ojca? Mówią Mu: Ten drugi".

Wyobraźmy sobie taką sytuację: Oto żona pyta męża: "Smakuje ci obiad?" A on odpowiada: "Zapamiętaj sobie, że jeśli nic nie mówię, to znaczy, że jestem zadowolony". Taka postawa jest niebezpieczna, gdyż powoli, acz skutecznie odziera ze słów wzajemne relacje tych małżonków. Ta kobieta chce wiedzieć, na czym stoi; gotowała dla męża, starała się i potrzebuje słów pochwały. Jej mąż nastawiony jest jednak wyłącznie na jedzenie, a nie na rozmowę przy jedzeniu i więzi, które mogłyby się przez nią zacieśnić. Z czasem jego żonie stanie się wszystko obojętne, będzie troszczyć się jedynie o żołądek swojego męża. Oboje zaś nie będą spożywać posiłków razem, lecz obok siebie - i to w milczeniu.

To właśnie słowo, mowa, rozmowa sprawia, że nasze czyny rodzą i zacieśniają więzi między nami. Powinniśmy sobie to na nowo uświadomić - zwłaszcza w świecie, w którym słowa się zdewaluowały, gdzie ludzie przestają z sobą rozmawiać. W domach, w których od rana do późnej nocy "gada" jedynie telewizor, powinniśmy pamiętać, że słowa są ważniejsze niż rzeczy. Ponowne odkrycie wagi słów i ich związku z czynami oraz tworzenie kultury dialogu miałoby z pewnością zbawienny wpływ na nasze wzajemne odniesienia. Język nie został nam dany po to, by nas poróżnić, oddalić od siebie, rozproszyć, lecz po to, by nas zbliżyć do siebie, byśmy się lepiej rozumieli, by zrozumiałe były nasze czyny. Dlatego słowa są takie ważne. Nie wystarczy tylko coś zrobić - trzeba to jeszcze omówić, potrzeba o tym porozmawiać. Wtedy zbliżymy się do siebie - tak jak chce tego Bóg. Wówczas też nasze czyny będą zgodne z naszymi słowami. Nasze usta i ręce będą mówiły tym samym językiem, a nasze "tak" będzie znaczyło rzeczywiście "tak", a nasze "nie" będzie prawdziwym "nie". My zaś będziemy coraz bardziej wnikać w najgłębszą tajemnicę naszej wiary: "A Słowo stało się ciałem".

ks. Adam Kalbarczyk

Złota myśl tygodnia

Zamiast pozłacać językiem, pozłoć czynem (przysłowie mongolskie).

Na wesoło

Napis na nagrobku pewnego kapłana: "Starego proboszcza Sedulima tutaj pochowali, niech śpi w pokoju tak jak jego słuchacze spokojnie spali".


Zabrał chłopak dziewczynę do drogiej restauracji. Siadają przy stoliku. Kelner podaje im menu. Chłopak patrzy na kosmiczne ceny, jednak nie traci zimnej krwi i pyta dziewczynę:

To na co masz ochotę, mój ty słodki grubasku?

Patron tygodnia - Jakub Alojzy de San Vitores, męczennik - 6 października

Jakub (Dydak) Alojzy de San Vitores urodził się 12 listopada 1627 roku w Burgos w Hiszpanii. Był synem szlachcica. Rodzice pragnęli dla niego kariery wojskowej, ale San Vitores wybrał drogę powołania. Mając 13 lat wstąpił do nowicjatu u jezuitów. W 1651 roku wyświęcono go na kapłana.

W 1660 roku pożegnał ojczyznę i udał się do Meksyku. W 1662 r. dostał się na Filipiny, gdzie pełnił obowiązki magistra nowicjatu, prefekta studiów i profesora teologii, a równocześnie pracował apostolsko wśród tubylców. W 1666 roku jego misja na Filipinach dobiegła końca. Następnym przystankiem na jego drodze była wyspa Guam na Marianach. Ojciec San Vitores wykorzystał swoje wpływy na dworze królewskim, aby przekonać króla Filipa IV i królową Marię Annę Austriacką do ustanowienia tam misji - w ten sposób stał się ojcem Kościoła na wyspie. To również on nadał nazwę archipelagowi Marianów - na cześć regentki Hiszpanki Marii Anny i Maryi Dziewicy.

2 kwietnia 1672 roku wódz Guam, Mata'pang, który był apostatą, kazał zamordować o. San Vitoresa za ochrzczenie swojej córki podczas jego nieobecności (choć prawdopodobnie za zgodą matki dziecka, które było umierające). Dokładne motywacje tej decyzji nie są jednak znane. Egzekucja zakonnika spowodowała odwet władz hiszpańskich i zaostrzyła trwającą wówczas wojnę pomiędzy Hiszpanią a Chamorro (ludnością rdzenną wyspy Guam). Ojcu San Vitoresowi towarzyszył w feralnej misji młody katechista Piotr Calungsod (kanonizowany w 2012 r.), który miał możliwość ucieczki, jednak nie zostawił kapłana samego. Został zamordowany jednocześnie z o. San Vitoresem, który w ostatnich chwilach udzielił mu rozgrzeszenia.

W 1985 r. św. Jan Paweł II zaliczył Jakuba Alojzego de San Vitores w poczet błogosławionych.

Opowiadanie

Kazanie św. Franciszka

Pewnego dnia święty Franciszek wychodząc z klasztoru napotkał brata Jałowca. Był on bardzo prostym, dobrym człowiekiem i święty Franciszek niezmiernie go kochał.

Napotkawszy go, powiedział:

Bracie Jałowcu, pójdź ze mną, będziemy głosić kazania - poprosił.

Ojcze mój - odpowiedział brat - wiesz przecież, że jestem za mało wy-kształcony. Czy mogę więc przemawiać do ludzi?

Święty Franciszek nalegał jednak i brat Jałowiec wreszcie się zgodził. Wędrowali przez całe miasto, modląc się w ciszy za wszystkich tych, którzy pracowali w warsztatach i ogrodach. Uśmiechali się do dzieci, szczególnie tych bardzo biednych. Zamienili kilka słów z najstarszymi. Dotykali chorych. Pomogli pewnej kobiecie dźwigać ciężki dzban z wodą.

Kiedy przemierzyli już kilkakrotnie cale miasto, święty Franciszek po-wiedział:

Bracie Jałowcu, czas byśmy powrócili do klasztoru.

A nasze kazanie?

Wygłosiliśmy je już... Wygłosiliśmy - odpowiedział z uśmiechem Święty.

Papież Franciszek o Miłosierdziu

"Choroba, w różnych formach, jest nieustannym powodem cierpienia, wymagającym pomocy, pocieszenia i wsparcia" (MM 18).

Czy szpitale, hospicja i ZOL-e muszą być tak smutnymi miejscami? Czy nie da się wpuścić tam więcej światła, czułości i uśmiechu? Jezus czeka na nas, ukryty w ludziach cierpiących.

26. Niedziela Zwykła - Rok A 1 października 2017 r.

Zezwala się kopiować i rozpowszechniać zasoby serwisu Parafii Głuchołazy bez ograniczeń.
Wykonano 2004-2017 PARAFIA GŁUCHOŁAZY