Parafia św. Wawrzyńca w Głuchołazach
Głuchołazy

Parafia Rzymskokatolicka pw. św. Wawrzyńca

ul. Kościelna 4
48-340 Głuchołazy

Tel.: 77 439 16 01 - Kancelaria
Tel.: 77 439 16 01 - Proboszcz
Tel.: 77 439 52 23 - Wikariusze
Fax: 77 439 16 01

kontakt@parafia-glucholazy.pl

Piątek, 22 wrzesień 2017 r.
19:07:19

23. Niedziela Zwykła - Rok B 6 września 2015 r.

Czwartek, 03 września 2015

Refleksja

Dzisiaj dostrzegamy niebezpieczną tendencję odchodzenia w wychowaniu od trwałego i sprawdzonego systemu wartości. Wybiórcze przyjmowanie zasad moralnych wprowadza człowieka w stan życiowej niepewności i zagubienia i prowadzi do chaosu. To z kolei uniemożliwia jego pełny rozwój i zatrzymuje uwagę jedynie na namiastkach szczęścia, na zaspokajaniu przyziemnych potrzeb, nie zawsze koniecznych do życia. Tymczasem dla człowieka, zwłaszcza młodego, ważne jest poczucie stabilności i bezpieczeństwa, potrzebne jest mądre towarzyszenie mu oraz stawianie wyzwań na miarę jego pragnień i ideałów. Młody człowiek potrzebuje roztropnej korekty zachowań, świadomości, że w poszukiwaniu swojej życiowej drogi nie jest zdany tylko na siebie samego. Niezależnie od głoszonych dzisiaj fałszywych twierdzeń o samowystarczalności, młody człowiek wciąż potrzebuje przewodników, mistrzów, autorytetów i wiarygodnych świadków, żyjących wartościami.

Przed rodzicami, nauczycielami, katechetami i duszpasterzami pojawia się zatem pilne zadanie troski o wszechstronne wychowanie, prowadzące do pełni i piękna życia. Zwracamy się więc do Was z gorącym apelem, abyście podjęli trud całościowego wychowania człowieka. Pamiętamy, z jaką aprobatą ze strony samych młodych spotkało się zdanie wypowiedziane przez św. Jana Pawła II: "Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali" (Częstochowa, 18 czerwca 1983 r.). Wychowanie bez wyrzeczeń, poświęcenia i ducha ofiarności, bez stawiania wymagań nie osiągnie celu, jakim jest ukształtowanie pełnego człowieczeństwa.

Z Listu Pasterskiego Episkopatu Polski z okazji V Tygodnia Wychowania

Złota myśl tygodnia

Bez miłości nie ma wychowania - jest tresura. (Maria Łopatkowa)

Na wesoło

Katechetka do dzieci:

Co robimy kiedy jest post?

Komentujemy i dajemy lajka!

Pacjent nerwowo czeka na opinię w gabinecie słynnego ortopedy.

A u kogo pan wcześniej był, zanim trafił pan do mnie? - pyta lekarz.

U kręgarza.

U kręgarza?! - wyśmiał go lekarz - To strata czasu! No i niech pan powie, jakiej bezużytecznej rady panu udzielił?

Poradził, żebym przyszedł do pana.

Patron tygodnia - bł. Maria Eutymia Üffing, dziewica i zakonnica - 9 września

Emma przyszła na świat 8 kwietnia 1914 roku w Halverde, na terenie diecezji Münster. Tego samego dnia przyjęła sakrament chrztu. Była pobożnym, cichym i radosnym dzieckiem, wyróżniającym się niezwykłym skupieniem podczas modlitwy. Nabyta w dzieciństwie krzywica pozostawiła trwały ślad w jej życiu.

Gdy miała około 17 lat, opuściła rodzinę i udała się do Hopsten, gdzie rozpoczęła naukę w szkole dla służących przy szpitalu św. Anny. Prowadziły go siostry ze zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia, zwanych popularnie klementynkami. 23 lipca 1934 roku Emma rozpoczęła postulat, obierając imię Eutymia. Dwa lata później, 11 października 1936 roku, złożyła swe pierwsze śluby zakonne.

W kilka dni po ślubach rozpoczęła pracę w szpitalu. W trakcie wojny powierzono jej opiekę nad chorymi jeńcami wojennymi i obcokrajowcami. Opiekowała się nimi z troską i serdecznością. Po zakończeniu wojny została skierowana do prowadzenia pralni w Dinslaken, a następnie w klinice św. Rafała w Münster. Pokornie przyjęła decyzję przełożonych. Całe życie służyła chorym i ubogim, dlatego także w zwykłej pralni potrafiła odnaleźć wolę Boga i wiernie Mu służyć.

Pod koniec 1954 r. zachorowała na raka. Po długich cierpieniach zmarła 9 września 1955 roku. Beatyfikacji siostry Marii dokonał św. Jan Paweł II w dniu 7 października 2001 roku.

Opowiadanie

Hobby Pana Boga

Pewnego razu jakaś rzymska księżniczka zapytała rabina Jossi ben Chalafta:

A co robi Bóg przez cały dzień?

Dobry rabin odpowiedział:

Związuje ze sobą pary. Decyduje, kto z kim ma się pobrać. Ten mężczyzna z tą kobietą, ta kobieta z tym mężczyzną i tak dalej.

Nic to szczególnego - zauważyła księżniczka. - Coś takiego mogłabym robić i ja sama. W ciągu jednego dnia mogę połączyć ze sobą tysiąc par.

Rabin Jossi nic nie odpowiedział.

A co uczyniła księżniczka? Wróciła do swojego zamku, wezwała tysiące sług i służebnic i rozkazała, kto z kim ma się pobrać. Powiedziała stanowczym głosem:

Ty masz się ożenić z tą, a ty masz wziąć za męża tego!

W czasie nocy wszystkie pary zaczęły się ze sobą kłócić, a niektóre nawet bić do krwi. O świcie zaś udali się do księżniczki.

Jeden miał rozbitą głowę, druga podbite oko, jeszcze ktoś inny spłaszczony nos...

Bezradna księżniczka zawołała rabina Jossi, opowiedziała mu całą historię, po czym powiedziała:

Miałeś rację. Teraz widzę, że jedynie Bóg jest w stanie połączyć ze sobą kobietę i mężczyznę.

W tym momencie rozległ się głos z nieba, który powiedział:

Dla Mnie też nie jest to łatwe.

Św. Jan Paweł II o życiu konsekrowanym

"Osoba konsekrowana doświadcza prawdy Boga-Miłości i to doświadczenie jest tym bardziej bezpośrednie i głębokie, im bardziej pragnie ona trwać pod Krzyżem Chrystusa" (VC 23).

Bez telewizora? Wielu ludzi dziwi się, jak osoby zakonne mogą żyć nie mając w pokoju telewizora. Wiele osób zakonnych dziwi się, jak rodziny koncentrują swoje życie tak bardzo wokół telewizora, że zapominają o wspólnej modlitwie. Radykalizm osób konsekrowanych służy nam wszystkim.

KontaktNapisz do nasNewsletterMapa serwisuPolityka prywatności

23. Niedziela Zwykła - Rok B 6 września 2015 r.

Zezwala się kopiować i rozpowszechniać zasoby serwisu Parafii Głuchołazy bez ograniczeń.
Wykonano 2004-2017 PARAFIA GŁUCHOŁAZY