Parafia św. Wawrzyńca w Głuchołazach
Głuchołazy

Parafia Rzymskokatolicka pw. św. Wawrzyńca

ul. Kościelna 4
48-340 Głuchołazy

Tel.: 77 439 16 01 - Kancelaria
Tel.: 77 439 16 01 - Proboszcz
Tel.: 77 439 52 23 - Wikariusze
Fax: 77 439 16 01

kontakt@parafia-glucholazy.pl

Środa, 20 wrzesień 2017 r.
09:39:53

21. Niedziela Zwykła - Rok A 27 sierpnia 2017 r.

Czwartek, 24 sierpnia 2017

Refleksja

Niebo jest całkowicie inne i sam Bóg jest zupełnie inny niż to, co człowiek jest w stanie o Nim i o niebie powiedzieć - nawet jeśli nosi to miano teologii. Rzeczywistość Boża przerasta "o niebo" ludzką wyobraźnię. I chociaż z chęcią dowiedzielibyśmy się czegoś więcej o Bogu i przeszłym życiu w wieczności, to powinniśmy się właściwie cieszyć, że to wszystko jest - jak w tej anegdocie - "zupełnie inne". Gdybyśmy bowiem mogli zrozumieć, kim Bóg jest, dlaczego jest taki, a nie inny, dlaczego tak czy inaczej działa, to wtedy Bóg musiałby być zupełnie malutki. Inaczej nie zmieściłby się w naszym ograniczonym umyśle. Bóg byłby mniejszy niż nasza głowa, a Jego możliwości byłyby tak samo ograniczone jak nasze. Gdybyśmy mogli pojąć Boga, byłaby to śmierć naszej nadziei. Bóg przestałby być misterium, tajemnicą, skurczyłby się do naszego formatu, a ten przecież jest zawsze za mały tak dla Niego, jak i dla nadziei, która pozwala nam żyć.

Św. Paweł mówi: "O głębokości bogactw, mądrości i wiedzy Boga! Jakże niezbadane są Jego wyroki i nie do wyśledzenia Jego drogi!" To zdanie potwierdza, że Bóg jest całkowicie inny. I dzięki Bogu! Przez to nasze życie zyskuje bezkresne perspektywy, przewyższające nasze ograniczone horyzonty. My, ludzie, jesteśmy nieraz tacy mali - zarówno w naszej mądrości, jak i jej braku, w naszej dobroci i w naszym złu, w naszej tęsknocie za nieskończonością i w naszej ciasnocie... O jak dobrze, że Bóg nie jest taki jak my! Bóg jest inny. Co prawda często każe nam żyć z pytaniami bez odpowiedzi, ale właśnie to nas ożywia i budzi tęsknotę za Nim i niebem.

ks. Adam Kalbarczyk

Złota myśl tygodnia

Próba zrealizowania nieba na ziemi kończy się zawsze wyprodukowaniem piekła (Karl Popper).

Na wesoło

Katecheta chce wytłumaczyć dzieciom na przykładzie, czym jest cnota miłosierdzia:

Kiedy furman bije osła, a ja staram się go od tego odwieść, to czym się kieruję?

Miłością braterską - odpowiadają dzieci.


Po czym odróżnić faceta, który nie ma nic do powiedzenia, od kobiety, która nie ma nic do powiedzenia?

Facet milczy.

Patron tygodnia - św. Jan z Riły, pustelnik - 31 sierpnia

Bibliotheca Sanctorum rejestruje imię Jana z Riły, gdyż żył on w czasach, kiedy nie było jeszcze w Kościele podziału na wschodni i zachodni. Zachowały się jego trzy spisane żywoty, z których najstarszy pochodzi z wieku X. Napisany więc został tuż po śmierci tego najpopularniejszego w Bułgarii Świętego. Żywot drugi został napisany w latach 1173-1180, a żywot trzeci - w roku 1393. Według nich Jan urodził się w masywie Gór Rylskich w wiosce Skrino pomiędzy 876 a 880 r., kiedy król Bułgarii Borys I (852-888) przyjmował chrzest. Swą młodość Jan spędził wraz z bratem jako pasterz. Po śmierci rodziców zostawił dom rodzinie, a sam udał się w miejsce odosobnione. Kiedy dołączyli się towarzysze, założył klasztor. Na tym miejscu znajduje się obecnie kaplica św. Demetriusza, położona w pewnym oddaleniu od obecnego klasztoru rylskiego. W klasztorze mieszkali uczniowie, ale Jan wystawił sobie obok pustelnię. Zachęcony przykładem Jana, także król Piotr (927-967) po latach panowania opuścił tron i obrał życie samotne.

Kiedy Jan miał ok. 65 lat, powrócił do klasztoru, który wraz z uczniami wystawił. Zmarł niedługo później - 18 sierpnia 946 roku. Jego doroczną pamiątkę obchodzono zawsze 31 sierpnia, gdyż w tym dniu odbyło się przeniesienie jego relikwii. Św. Jan jest głównym patronem Bułgarii.

Opowiadanie

Pokusa

W gorący letni dzień najemny robotnik otrzymał polecenie skopania ogrodu. Z niechęcią zabrał się do pracy. Wymyślał na Adama, gdyż według niego to właśnie on ponosił pełną odpowiedzialność za to, że ludzie są wykorzystywani.

Bluźnierstwa i przekleństwa doszły do uszu właściciela ogrodu, który podszedł do robotnika i zapytał:

Dlaczego przeklinasz? Założę się, że na miejscu Adama uczyniłbyś to samo.

Na pewno nie - odparł robotnik. - Ja nigdy nie uległbym pokusie!

Zobaczymy! - odrzekł właściciel, po czym zaprosił go na obiad.

O ustalonej godzinie robotnik pojawił się w domu pracodawcy. Ten wprowadził go do pokoju, w którym stał stół zastawiony przeróżnymi potrawami.

Możesz jeść wszystko, co zechcesz, ale nie dotykaj wazy w rogu stołu, dopóki nie wrócę - powiedział pracodawca.

Robotnik nie czekał ani chwili, usiadł za stołem i natychmiast zaczął próbować po kolei wszystkich potraw, które stały na stole. W końcu jego wzrok zatrzymał się na przykrytej wazie ustawionej w rogu stołu.

Ciekawość doprowadzała go do szału. Była tak silna, że w końcu nie wytrzymał i ostrożnie uchylił pokrywkę naczynia. Ledwo ją uniósł, na zewnątrz wyskoczyła duża mysz. Chciał ją złapać, ale mysz wyśliznęła się z dłoni i uciekła. Rozpoczął pogoń, w czasie której poprzewracał stoły i krzesła. Wielki hałas przyciągnął uwagę właściciela.

Widzisz? - rzekł właściciel, śmiejąc się i grożąc. - W przyszłości nie będziesz przeklinał twojego praojca Adama i nie będziesz wytykał jego błędu.

Papież Franciszek o Miłosierdziu

"Miłosierdzie odnawia i dokonuje odkupienia, ponieważ jest to spotkanie dwóch serc: serca Bożego, które wychodzi na spotkanie serca człowieka. To drugie się rozpala, a to pierwsze je uzdrawia" (MM 16).

Jak często nasze ludzkie serca mylą tęsknotę za Bogiem z tęsknotą za człowiekiem? Wtedy sprawiedliwość subtelnie zajmuje miejsce miłosierdzia.

KontaktNapisz do nasNewsletterMapa serwisuPolityka prywatności

21. Niedziela Zwykła - Rok A 27 sierpnia 2017 r.

Zezwala się kopiować i rozpowszechniać zasoby serwisu Parafii Głuchołazy bez ograniczeń.
Wykonano 2004-2017 PARAFIA GŁUCHOŁAZY