Parafia św. Wawrzyńca w Głuchołazach
Głuchołazy

Parafia Rzymskokatolicka pw. św. Wawrzyńca

ul. Kościelna 4
48-340 Głuchołazy

Tel.: 77 439 16 01 - Kancelaria
Tel.: 77 439 16 01 - Proboszcz
Tel.: 77 439 52 23 - Wikariusze
Fax: 77 439 16 01

Czwartek, 23 listopad 2017 r.
12:14:25

13. Niedziela Zwykła - Rok A 2 lipca 2017 r.

Środa, 28 czerwca 2017

Refleksja

Dlaczego Jezus wprowadza niepokój w nasze uczucia? Niewłaściwy przekład akcentował nawet tekst w sformułowaniu Łukasza, który już i tak wystarczająco wytrąca nas z równowagi: "Jeśli ktoś nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem" (Łk 14,26). Mateusz mówi: "Kto miłuje ojca i matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien". Nie chodzi tu jednak o uczucie (dla kogo moje serce mocniej bije?), chodzi o dobrowolny i ostateczny wybór: "Daj mi - mówi Jezus - całkowite pierwszeństwo, postaw Mnie ponad wszystko".

Nie jest to zatem problem wyboru pomiędzy dwoma miłościami: "Jezus czy żona, Jezus czy mąż". Jest tylko jedna miłość, tylko jeden prawdziwy sposób kochania. Kiedy wchodzimy w wymiar prawdziwej miłości, spotykamy Jezusa - nawet jeśli Go nie znamy - gdyż On sam mówi: "Kochając tak jak kochałeś, Mnie samego kochałeś" (Mt 25,40). Oto jedyny problem, ale za to jaki problem! Osiągnąć taką jakość miłości, abyśmy potrafili kochać naszych bliskich tak jak powinniśmy ich kochać: bez egoizmu, bez zazdrości, bez zaborczości, bez znużenia, nie odmawiając przebaczenia. Każda, najmniejsza nawet miłość do Jezusa, jest od tego wolna. Kto całkowicie stawia na Jezusa, zdobywa miłość i wszystkie miłości. Jedynie "w" Jezusie, w naszej miłości do Jezusa możemy naprawdę powiedzieć komuś: "Kocham cię". Najwyższa stawka ("znaleźć swoje życie") to wejść w tę miłość pierwszą, najważniejszą, scalającą: Jezus. A zatem można powiedzieć jeszcze ściślej: wejść w miłość.

Perpetua, męczennica z drugiego wieku, która aż do ostatniej chwili prowadziła zapiski, wyznała, co było dla niej przed śmiercią największą próbą: "Ojciec przyszedł z moim synem (niemowlęciem), przyciągnął mnie do niego i powiedział: Złóż ofiarę! Zaprzyj się Jezusa, miej litość nad swoim dzieckiem. Wtedy prokurator Hilarion powiedział: Oszczędź swojego ojca, oszczędź swoje dziecko, złóż ofiarę cesarzowi! Ale ja odpowiedziałam mu: nie".

Andre Seve

Złota myśl tygodnia

Miłość sama w sobie jest nie do pojęcia, ale dzięki miłości możemy pojąć wszystko (ks. Józef Tischner).

Na wesoło

W czasie kazania pewnego kanonika jego współbrat siedzący w stallach mówi szeptem do drugiego:

W ubiegłą niedzielę miał lepsze kazanie.

Przecież w ubiegłą niedzielę ktoś inny głosił kazanie.

No właśnie.


Dziadek zabrał wnuczka pierwszy raz na rozprawę sądową.

Wnuczek, widząc po raz pierwszy adwokata ubranego w togę, pyta:

A dlaczego ten pan jest ubrany jak kobieta?

Bo będzie zaraz długo gadał!

Patron tygodnia - św. Atanazy z góry Athos, opat - 5 lipca

Atanazy urodził się około 920 r. w Trebizondzie w Kapadocji (obecnie Trabzon w Turcji, nad Morzem Czarnym). Ochrzczony został imieniem Abraham. Wcześnie stracił rodziców i wychowywany był przez dobrych ludzi (spotkać można informację, że przez mniszkę, która zaszczepiła w nim wiele cnót). Prawdopodobnie studiował w Konstantynopolu. Był duchowym uczniem świętego mnicha Michała Maleina. Przebywał w klasztorze Kyminas w Bitynii, gdzie złożył śluby, przyjmując imię Atanazy. Kiedy chciano go obrać opatem, uciekł na Athos, gdzie wiódł życie pustelnika. Post, modlitwa i przepisywanie ksiąg wypełniały jego dni.

Cesarz Nicefor Fokas, jego przyjaciel z czasów szkolnych, przymusił go do przyjęcia poważnej sumy na wybudowanie klasztoru. Prace podjęte w 963 r. stały się początkiem Wielkiej Ławry. Inicjatywa ta wywołała jednak zdecydowany sprzeciw mieszkających tam pustelników. Dwukrotnie Atanazy musiał ratować się ucieczką. Po powrocie na Świętą Górę ułożył dla swojej wspólnoty regułę, nakazując mnichom życie oparte na modlitwie i pracy na roli. Uzyskał dla Ławry przywilej prymatu wśród klasztorów i znaczne wsparcie finansowe.

Atanazy Atonita wiódł życie ascetyczne, przypisywano mu zdolność czynienia cudów i jasnowidzenia. Miał mieć objawienia. Był wielkim autorytetem i służył radami tak mnichom, jak i okolicznym mieszkańcom.

Zginął w 1003 r. (lub w 1000 r.), przywalony kopułą podczas budowania kościoła. W chwili śmierci był przełożonym około sześćdziesięciu mniszych osiedli na świętej górze Athos. Hagiografowie podają, że przepowiedział czas i rodzaj swojej śmierci. Od razu uznany został za świętego.

Opowiadanie

Przykład

Pustelnik obserwował raz w lesie krogulca. Krogulec niósł do swego gniazda kawałek mięsa: poszarpał to mięso na wiele maleńkich kawałków i zaczął karmić nimi również małą, ranną wronę. Zdziwił się, że krogulec karmi małą wronę i pomyślał: - Bóg dał mi znak. Nawet mała zraniona wrona nie została przez Niego opuszczona. Bóg nauczył dzikiego krogulca dokarmiać stworzonko należące do innego gatunku, osierocone w świecie.

Widocznie Bóg daje to, co potrzebne jest wszystkim stworzeniom. My tymczasem martwimy się tylko o nas samych. Muszę przestać martwić się o siebie! Bóg pokazał mi, co mam czynić. Nie będę już starał się o pożywienie! Bóg nie opuszcza żadnego ze swych stworzeń, nie opuści i mnie!

Tak też uczynił: usiadł w lesie i nie ruszył się stamtąd, tylko modlił się. Przez trzy dni i trzy noce pozostał tam, nie pijąc wody i nie jedząc nic. Po trzech dniach pustelnik był tak osłabiony, że nie mógł podnieść ręki.

Z wielkiej słabości zasnął. Oto we śnie ukazał mu się anioł.

Anioł spojrzał na niego nachmurzony i powiedział:

Znak był oczywiście dla ciebie, ale po to, byś nauczył się naśladować krogulca!

Papież Franciszek o Miłosierdziu

"Nieraz brakuje słów, aby odpowiedzieć na pytania osób cierpiących. Jednakże brak słowa można zastąpić współczuciem kogoś, kto jest obecny, bliski, kocha i wyciąga rękę. To nieprawda, że milczenie jest aktem poddania się, wręcz przeciwnie, jest to chwila siły i miłości" (MM 13).

Nie jest sztuką wypowiadać lub wypisywać wiele słów pod zasłoną telefonu lub komputera, ale zobaczyć bezpośrednio czyjąś twarz, wobec której najbardziej perfekcyjnie słowa wydają się niewystarczające.

13. Niedziela Zwykła - Rok A 2 lipca 2017 r.

Zezwala się kopiować i rozpowszechniać zasoby serwisu Parafii Głuchołazy bez ograniczeń.
Wykonano 2004-2017 PARAFIA GŁUCHOŁAZY