Parafia św. Wawrzyńca w Głuchołazach
Głuchołazy

Parafia Rzymskokatolicka pw. św. Wawrzyńca

ul. Kościelna 4
48-340 Głuchołazy

Tel.: 77 439 16 01 - Kancelaria
Tel.: 77 439 16 01 - Proboszcz
Tel.: 77 439 52 23 - Wikariusze
Fax: 77 439 16 01

kontakt@parafia-glucholazy.pl

Czwartek, 21 wrzesień 2017 r.
08:58:17

12. Niedziela Zwykła - Rok A 22 czerwca 2014 r.

Piątek, 20 czerwca 2014

Refleksja

Słońce z góry hojnie rozdziela swoje promienie na wszystkich, widzą je jednak tylko ci, którzy mają oczy, i to niezamknięte. Czyste światło dostrzegają jedynie ci, którzy dzięki czystości oczu widzą z całą ostrożnością, a nie ci, którzy mają oczy osłabione chorobą czy zaćmą lub czymś tego rodzaju. Podobnie Bóg udziela z góry wszystkim swej pomocy: jest On bowiem źródłem zbawienia i światła, z którego wiecznie wytryska miłosierdzie i dobroć. Korzystają z tej łaski - mocy do ćwiczenia się w cnocie, do osiągnięcia doskonałości i do czynienia cudów nie wszyscy bez różnicy, ale tylko ci, którzy realizują swe dobre postanowienia i czynem wykazują są miłość ku Bogu i wiarę, ci, którzy doskonale odwrócili się od złych czynów, a przylgnęli całkowicie do przykazań Bożych i skierowują oczy swego umysłu na Chrystusa, słońce sprawiedliwości.

Chrystus nie tylko ofiarowuje z góry swe niewidzialne ramię pomocy tym, którzy walczą, ale zachęca nas przez słowa Ewangelii i jasno do nas przemawia: "Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie" (Mt 10, 32). Patrzcie więc, że ani wy nie możecie głosić wiary w Chrystusa, ani też jej wyznawać bez otrzymania od Niego uprzednio pomocy i wsparcia; ani Pan nasz Jezus Chrystus nie wyzna was otwarcie w przyszłym świecie, nie połączy nas i nie przedstawi swojemu najwyższemu Ojcu, jeśli nie znajdzie w nas samych okazji do tego.

Grzegorz Palamas

Złota myśl tygodnia

Nie wystarczy świadectwo przykładu, trzeba świadectwa słowa. (kard. Stefan Wyszyński)

Na wesoło

Nauczycielka rozmawia z dziećmi o ich marzeniach dotyczących przyszłości:

Drogie dzieci, kim chciałybyście w przyszłości zostać?

Ja chcę być księdzem - odpowiedział Krzysiu - bo bardzo kocham Pana Jezusa.

A ja Policjantem, proszę pani - krzyknął Rafał - Bo wtedy mógłbym się bawić na środku ulicy, a mama nie mogłaby mi nic powiedzieć!

Idą dwie blondynki przez pustynie, jedna mówi do drugiej:

Zobacz jak tu musiało byś ślisko.

Czemu?

Zobacz ile piachu wysypali.

Rodzinny święty - bł. Karolina Kózkówna

Karolina urodziła się w podtarnowskiej wsi Wał-Ruda 2 sierpnia 1898 r. Wzrastała w rodzinie wielodzietnej na niewielkim gospodarstwie rolnym, w atmosferze żywej i autentycznej wiary, która wyrażała się we wspólnej rodzinnej modlitwie wieczorem i przy posiłkach, w codziennym śpiewaniu Godzinek, częstym przystępowaniu do sakramentów i uczestniczeniu we Mszy także w dzień powszedni. Ich uboga chata była nazywana "kościółkiem". Krewni i sąsiedzi gromadzili się tam często na wspólne czytanie Pisma świętego, żywotów świętych i religijnych czasopism. W Wielkim Poście śpiewano tam Gorzkie Żale, a w okresie Bożego Narodzenia - kolędy.

Karolina od najmłodszych lat ukochała modlitwę i starała się wzrastać w miłości Bożej. Nie rozstawała się z otrzymanym od matki różańcem - modliła się nie tylko w ciągu dnia, ale i w nocy. Korzystała też z każdej okazji do tego, by głosić innym Jezusa. Wrażliwa na potrzeby bliźnich, chętnie zajmowała się chorymi i starszymi. Odwiedzała ich, oddając im różne posługi i czytając pisma religijne. Przygotowywała w razie potrzeby na przyjęcie Wiatyku. W swojej parafii była członkiem Towarzystwa Wstrzemięźliwości oraz Apostolstwa Modlitwy i Arcybractwa Wiecznej Adoracji Najświętszego Sakramentu.

Na początku I wojny światowej, 18 listopada 1914 roku, carski żołnierz uprowadził Karolinę i bestialsko zamordował, gdy broniła się pragnąc zachować dziewictwo. Po kilkunastu dniach, 4 grudnia 1914 r., w pobliskim lesie znaleziono jej zmasakrowane ciało. Miała 17 lat.

Pogrzeb Karoliny zgromadził ponad 3 tysiące żałobników i był wielką manifestacją patriotyczno-religijną okolicznej ludności, która przekonana była, że uczestniczy w pogrzebie męczennicy. Beatyfikował ją św. Jan Paweł 10 czerwca 1987 r. w Tarnowie.

Bł. Karolina Kózkówna jest patronką Ruchu Czystych Serc. Jej wspomnienie przypada w kalendarzu liturgicznym 18 listopada.

Opowiadanie

Takie jest prawo

Pewien książę w dzień swojego ślubu pokazał się w stolicy swojego królestwa z nową małżonką u boku.

Dwoje nowożeńców przejeżdżało powoli przez miasto w cudownej karecie, a po obu stronach ulicy olbrzymi tłum gotował im owacje.

Kiedy jednak dojechali do głównego placu, przerazili się.

Na wysokiej szubienicy stał jakiś złoczyńca i czekał na wykonanie wyroku. Kat zarzucił mu już pętlę na szyję.

Księżna wybuchła płaczem. Król zapytał sędziego, czy może uchylić wyrok, co byłoby prezentem ślubnym dla małżonki. Ten jednak odpowiedział mu stanowczo "nie".

Czy to znaczy, że istnieją zbrodnie, które nie mogą być przebaczone? - zapytała cichym głosem księżna.

Jednak dwóch książęcych doradców przypomniało mu, że według starego miejskiego zwyczaju każdy złoczyńca może uniknąć wyroku, płacąc grzywnę w wysokości tysiąca dukatów.

Była to niezwykle wielka suma. Gdzie można było ją znaleźć?

Książę otworzył swoją sakwę i wysypał z niej wszystko. Naliczył osiemset dukatów. Księżna przeszukując swoją elegancką torebkę znalazła w niej pięćdziesiąt.

Czy nie wystarczyłoby osiemset pięćdziesiąt dukatów? - zapytała.

Prawo mówi o tysiącu - odpowiedziano.

Zmartwiona księżna wyszła z powozu i zaczęła robić składkę wśród paziów, rycerzy i przechodniów. Potem znów przeliczyła dukaty. Było ich dziewięćset dziewięćdziesiąt dziewięć. Nikt nie posiadał już ani jednego.

Czy to znaczy, że człowiek ten zostanie powieszony z powodu braku jednego dukata? - krzyknęła z przerażeniem księżna.

Takie jest prawo - odparł nieugięcie sędzia i dał katowi znak, aby rozpoczął wykonanie wyroku.

W tym momencie księżna zawołała:

Przeszukajcie kieszenie skazańca, może on sam coś posiada.

Kat usłuchał jej prośby i po przeszukaniu jego kieszeni wyciągnął z niej jednego złotego dukata. Tego ostatniego, którego brakowało, aby ocalić mu życie.

Św. Jan Paweł II o rodzinie

"W rodzinie, wspólnocie osób, szczególną troską winno być otoczone dziecko; należy rozwijać głęboki szacunek dla jego godności osobistej, oraz ze czcią i wielkodusznie służyć jego prawom" (FC 26).

Tu i ówdzie słyszymy wypowiedzi rzecznika praw dziecka. W kontekście różnych tragedii pojawia się ubolewanie nad tym, że w jednym kraju dzieci mogą żyć w zupełnie innych uwarunkowaniach. Czy jednak do końca odkryliśmy czym jest godność dziecka? Jakie z tego wypływają zobowiązania dla nas, dorosłych?

Informacja o ofercie programowej Radia Doxa do gazetki

Jak zwykle zachęcamy do słuchania diecezjalnego Radia Doxa, gdzie sporo wartościowych propozycji. Już w najbliższy wtorek, po 20-stej, ostatnia przed przerwą wakacyjną audycja adresowana głownie do młodzieży - "YouDox. Strefa młodych". Zapraszają: Hanna Honisz i ks. Mateusz Buczma. Przypominamy, że Radia Doxa można słuchać też przez Internet.

KontaktNapisz do nasNewsletterMapa serwisuPolityka prywatności

12. Niedziela Zwykła - Rok A 22 czerwca 2014 r.

Zezwala się kopiować i rozpowszechniać zasoby serwisu Parafii Głuchołazy bez ograniczeń.
Wykonano 2004-2017 PARAFIA GŁUCHOŁAZY