Parafia św. Wawrzyńca w Głuchołazach
Głuchołazy

Parafia Rzymskokatolicka pw. św. Wawrzyńca

ul. Kościelna 4
48-340 Głuchołazy

Tel.: 77 439 16 01 - Kancelaria
Tel.: 77 439 16 01 - Proboszcz
Tel.: 77 439 52 23 - Wikariusze
Fax: 77 439 16 01

kontakt@parafia-glucholazy.pl

Czwartek, 21 wrzesień 2017 r.
08:49:05

10. Niedziela Zwykła - Rok B 7 czerwca 2015 r.

Niedziela, 07 czerwca 2015

Refleksja

Wielu z nas świetnie pamięta piosenkę "Forever young" zespołu Alphaville, która przez lata gościła w głośnikach radioodbiorników. "Na zawsze młodzi" - tytuł tej piosenki stał się (często nieuświadomionym) mottem naszych czasów. Boimy się uciekającego czasu i nieuchronnie zbliżającej się starości. Czujemy się potrzebni dopóki jesteśmy zdrowi i sprawni. Gdy ciało zaczyna się buntować w sercu pojawia się niepokój, chociażby dlatego, że nie chcemy być "kłopotem" dla naszych bliskich. Czy więc warto na ślepo naśladować trendy współczesnego świata, przedłużając w nieskończoność to, co nazywamy młodością? A może bunt wobec starości i choroby to przejaw pychy? Nie potrafię się zgodzić na to, że czas biegnie tak, a nie inaczej, więc moje serce odczuwa żal do Tego, który ten świat tak wymyślił. Czy nie byłoby prościej, gdybym ja sam decydował o tym, kiedy pojawią się zmarszczki, bolące kolana i wypadające włosy?

Św. Jan Paweł II w "Tryptyku Rzymskim" napisał: "To przemijanie ma sens!". Dlaczego? "Chociaż niszczeje nasz człowiek zewnętrzny, to jednak ten, który jest wewnątrz, odnawia się z dnia na dzień" - odpowiada św. Paweł w 2 Liście do Koryntian.

Każdy przyjaciel Jezusa doświadcza z jednej strony nieudogodnień związanych z upływem czasu, ale z drugiej strony widzi, że każdego dnia Bóg przychodzi do niego w inny, nowy sposób. "Nie wyczerpała się litość Pana, miłość nie zgasła. Odnawia się ona co rano: ogromna Twa wierność" (Lm 3, 22-23). Nawet jeśli wydaje nam się, że dużo już przeszliśmy i sporo w naszym życiu już rozumiemy, to jednak każdy dzień, choć może podobny tysiącu innych, niesie ze sobą coś nowego. A Bóg choć niezmienny i wciąż ten sam daje nam się poznać i doświadczyć w nowy sposób.

Złota myśl tygodnia

Kto się czuje szczęśliwy, nie starzeje się. (Paul Heyse)

Na wesoło

Proboszcz egzaminuje z katechizmu parę, która wkrótce ma stanąć na ślubnym kobiercu. Narzeczonej idzie świetnie, narzeczony mętnie duka odpowiedzi.

Pani zdała, a pan musi jeszcze raz przyjść za miesiąc.

Para przychodzi po tygodniu.

Przecież mówiłem: za miesiąc!

Księże proboszczu, to nie tamten! Znalazłam takiego narzeczonego, co zna ten katechizm na pamięć!

Na lekcji polskiego pani pyta się Jasia:

Jasiu powiedz nam kiedy używamy dużych liter?

Gdy mamy słaby wzrok!

Patron tygodnia - bł. Mikołaj z Gesturi, zakonnik - 9 czerwca

Jan Medda urodził się w Gesturi niedaleko Cagliari na Sardynii 5 sierpnia 1882 r. jako szóste dziecko ubogiej, ale bardzo pobożnej rodziny. Po śmierci rodziców wychowywał się w domu starszej siostry. Skończył szkołę podstawową, a potem podjął pracę w gospodarstwie. Przełomowym wydarzeniem w jego życiu stało się przyjęcie I Komunii świętej. Od tej pory zaczął się wyróżniać wyjątkową pobożnością, często przystępował do Komunii, unikał zabaw i rozrywek.

30 października 1913 r. Jan przywdział habit kapucyński i przyjął imię Mikołaj. 16 lutego 1919 r. złożył śluby wieczyste. Przez pierwsze lata życia zakonnego mieszkał w różnych klasztorach, pracując najczęściej w kuchni. W 1924 r. wrócił do Cagliari i przez resztę swego życia pełnił tam funkcję kwestarza.

Codziennie rano, niezależnie od pogody, w milczeniu przechodził ulicami miasta o nic nikogo nie prosząc - a jednak ludzie dawali mu jałmużnę, nie szczędząc grosza i darów w naturze. Wielu powierzało mu swoje problemy, prosząc o modlitwę. Wzywano go do chorych - dzięki jego modlitwie wielu ludzi wracało do zdrowia. Wiele osób, które miały okazję się z nim spotkać, nawracało się.

Brat Mikołaj bardzo niewiele mówił. Apostołował milczeniem, które było jego drogą do świętości. Milcząc przyjmował datki, milczał także, gdy odmawiano mu jałmużny. Milczeniem odpowiadał na niewłaściwe pytania i niemożliwe do spełnienia prośby. Przerywał milczenie tylko po to, by przypomnieć wolę Bożą. Nie wychodziło z jego ust żadne niepotrzebne słowo. Jeśli mówił - to tylko rzeczy najważniejsze i istotne.

Zmarł po krótkiej chorobie 8 czerwca 1958 r. w wieku 76 lat. W jego pogrzebie wzięło udział kilka tysięcy ludzi, wśród nich wiele ważnych osobistości życia publicznego. Br. Mikołaja beatyfikował św. Jan Paweł II w dniu 3 października 1999 r.

Opowiadanie

Pamiętać o kazaniu

Pewnej niedzieli, około południa, młoda kobieta myła w kuchni sałatę, kiedy podszedł do niej mąż i zapytał:

Czy pamiętasz, jaka była dziś Ewangelia i o czym dziś rano mówił podczas kazania ksiądz?

Już nie pamiętam - wyznała kobieta.

No to po co chodzisz do kościoła i słuchasz słów Pisma świętego i kazań, skoro zaraz o nich zapominasz?

Mój drogi, popatrz: woda myje tę sałatę, ale potem nie znajdziesz wody w talerzu; a przecież sałata będzie czysta.

Nie chodzi o to, by robić notatki podczas kazania. Ważne jest, byśmy zostali "obmyci" Słowem Bożym.

Św. Jan Paweł II o życiu konsekrowanym

"Doświadczenie bezinteresownej miłości Boga jest tak głębokie i silne, że osoba konsekrowana czuje się zobowiązana odpowiedzieć na nie bezwarunkowym poświęceniem Mu własnego życia, złożeniem w ofierze wszystkiego" (VC 17).

Przez lata nad jeziorem lednickim w jednej z pieśni rozbrzmiewają słowa: "dla tej Miłości warto żyć". Jeśli Bóg kocha w tak absolutnie niesamowity sposób, mimo, że człowiek na to nie zasługuje, to warto poświęć wszystko... absolutnie wszystko!

KontaktNapisz do nasNewsletterMapa serwisuPolityka prywatności

10. Niedziela Zwykła - Rok B 7 czerwca 2015 r.

Zezwala się kopiować i rozpowszechniać zasoby serwisu Parafii Głuchołazy bez ograniczeń.
Wykonano 2004-2017 PARAFIA GŁUCHOŁAZY